Sto lat niepodległej Polski

Nareszcie! Doczekaliśmy się! Jeszcze rok temu obawiałem się, że na początku listopada będę musiał ponownie przypomnieć mój tekst z 2014 roku (kliknij tu>>), wklejany corocznie i przywołujący niedorzeczny, trwający wiele lat uzus, który sprawiał, że radosną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, sierpczanie świętują pod pomnikiem Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

11_artykul

Program obchodów AD 2018

Lecz nie tym razem! Miejskie uroczystości związane ze Świętem Niepodległości, w tym pamiętnym, 2018 roku, roku setnej rocznicy odzyskania wolności przez Rzeczpospolitą, zmieniły swój program. Wieńce i kwiaty złożone zostaną (wreszcie!) pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie również będą miały miejsce okolicznościowe przemówienia oraz część artystyczna (również w gmachu Centrum Kultury i Sztuki im. Józefa Piłsudskiego). Stało się tak dzięki ważnej i potrzebnej inicjatywie Towarzystwa Patriotyczno-Historycznego Ziemi Sierpeckiej „Pamięć i Prawda”, wsparciu wielu firm i prywatnych datków mieszkańców Sierpca, które pozwoliły na wzniesienie pomnika marszałka przy ulicy Piastowskiej, który odsłonięty został 2 października 2018 roku.

20355_b

Uroczystość odsłonięcia pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego w Sierpcu. 2 października 2018 roku. Fot. Extra Sierpc.


Warto przypomnieć, że już w 1928 roku z okazji dziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, Sejmik Powiatu Sierpeckiego podjął uchwałę, iż zamiast stawiania w mieście Pomnika Niepodległości (co było wówczas popularną inicjatywą w wielu miastach), należy rozpocząć wznoszenie Powiatowego Domu Społeczno-Ludowego, który sam w sobie miał stać się architektonicznym monumentem wolnej i niepodległej Polski. W tym samym roku powołano specjalny komitet do zorganizowania zbiórki funduszy na ten cel. Wprawdzie początkowo społeczna kwesta nie znalazła posłuchu w hojności mieszkańców miasta (przez kilka lat zebrano ułamek potrzebnej kwoty, niewystarczający nawet do podjęcia budowy fundamentów gmachu), ale po śmierci Józefa Piłsudskiego w 1935 roku, zapał ożył – postanowiono połączyć inicjatywę budowy Domu Ludowego oraz upamiętnienia marszałka, poprzez planowane nadanie nowej placówce jego imienia. Prace budowlane na placu dawnej miejskiej targowicy (dziś ul. Piastowska 39) ruszyły w 1938 roku, przerwał je jednak wybuch II wojny światowej. Budynek został ukończony w czasie okupacji niemieckiej.


Przed tym gmachem – międzywojennym pomnikiem niepodległości Polski – noszącym dziś imię marszałka Józefa Piłsudskiego, przy jego długo wyczekiwanym w mieście pomniku, sierpczanie uczczą tę wyjątkową, setną rocznicę.

Do radości i wspólnego świętowania z narodowym hymnem na ustach gorąco zachęcam!

Jeszcze Polska nie zginęła!

Reklamy

„Bejt-Tahara” na cmentarzu żydowskim w Sierpcu

Bejt-Tahara z sierpeckiego cmentarza żydowskiego nie przetrwał do naszych czasów. Dom przedpogrzebowy – bo tak winniśmy go nazwać w myśl chrześcijańskiej nomenklatury funeralnej – w przypadku judaizmu pełni nieco inne funkcje. Czasem zbyt mocno przekładamy znane nam zwyczaje obrządku pogrzebowego dla wyobrażenia i zrozumienia przebiegu pogrzebu żydowskiego. Bejt-Tahara służy innym celom niż kaplice/domy przedpogrzebowe na naszych cmentarzach. W budynkach Bejt-Tahary rytualnie przygotowuje się ciało zmarłego do pochówku, a żałobnicy czuwają obok na modlitwie. W przeciwieństwie do obrządków chrześcijańskich nie wystawia się w nim ciała na widok publiczny, celem pożegnania zmarłego przez rodzinę i bliskich.

Żydowska Gmina Wyznaniowa w Sierpcu również posiadała na swoim cmentarzu kompleks kilku budynków wchodzących w skład Bejt-Tahary. W przeciwieństwie do samego cmentarza żydowskiego (zwanego kirkutem) dwa najważniejsze z nich przetrwały II wojnę światową, z czego jeden z nich – stosunkowo niedawno – bo dopiero w 2009 roku zniknął z powierzchni ziemi. A był obiektem wyjątkowym i brak odpowiedniej opieki nad nim oraz ciche przyzwolenie na jego zniszczenie, poskutkowały niepowetowaną stratą dla historii drewnianej architektury żydowskiej. Sierpecki drewniany budynek Bejt-Tahary był unikatem w skali ogólnopolskiej.

Dziś przypomnimy Państwu o domu przedpogrzebowym na cmentarzu żydowskim w Sierpcu (przy obecnej ul. Władysława Jagiełły).


O ŻYDOWSKIM RYTUALE POGRZEBOWYM SŁÓW KILKA

Dla lepszego zrozumienia istoty Bejt-Tahary warto przyjrzeć się judaistycznym rytuałom związanym ze śmiercią człowieka. W interesujący sposób istotę pogrzebu żydowskiego wyjaśnił Hubert Rogoziński z Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Łodzi w wywiadzie dla „Dziennika Łódzkiego” (link >>). Na jego podstawie przybliżmy najważniejsze elementy tego rytuału.

W judaizmie człowiek z natury jest rytualnie czysty – przestaje nim być z chwilą śmierci i w pewien sposób ta nieczystość jest „zaraźliwa” (czysty człowiek przez kontakt z tym co nieczyste sam staje się nieczysty). Każdy więc kontakt ze zmarłym sprawia, że „zaraża się” nieczystością. W związku z tym, rodzina zmarłego Żyda nie przygotowuje sama ciała zmarłego do pogrzebu, lecz robi to grupa ludzi zrzeszona w bractwie zwanym Chewra Kadisza, która bierze na siebie całą „nieczystość” związaną z kontaktem ze zmarłym. Wśród 613 judaistycznych przykazań, jest takie, które nakazuje pochówek zmarłego. I tego nie może wypełnić nikt – poza członkami Chewra Kadisza.

Działalność bractwa od zawsze była w zasadzie charytatywna (nie można było bowiem czerpać korzyści materialnych ze śmierci drugiego człowieka). Wśród obowiązków bractwa była organizacja ceremonii, przygotowanie całunu lub trumny, odprowadzenie zmarłego na cmentarz i jego pogrzebanie. Opłatę za ceremonię pobierała jednak Gmina Wyznaniowa (wysokość zależała od pobożności, zamożności, wybranym miejscu pochówku, wystawności pogrzebu – powodowało to często konflikty i roszczenie pretensji wobec członków bractwa). Bo to właśnie do członków Chewra Kadisza należała ocena pobożności zmarłego i decyzja o miejscu jego pochówku na cmentarzu. Działalność lokalnych bractw pogrzebowych prowadziła czasem do sytuacji patologicznych. Mimo rozwiązania w XIX w. na terenie Kongresówki Gmin Wyznaniowych (i wprowadzenia w ich miejsce tzw. Dozorów Bożniczych) a co za tym idzie – teoretycznej likwidacji bractw Chewra Kadisza, to te istniały nadal, często samowolnie się rządząc na cmentarzach, pobierając (niezgodne z prawem) horrendalne kwoty za pogrzeb i nie rozliczając się z rachunków (więcej >>).

Członkowie bractwa wywodzili się z różnych środowisk – chasydów (>>) i mitnagdów (>>), uczonych i prostych Żydów, kupców i rzemieślników, bogatych i biednych. Mimo różnych niesnasek, w większości przypadków członkowie Chewra Kadisza cieszyli się wśród społeczności żydowskiej dużym szacunkiem. W starych, żydowskich miasteczkach w miejscowej hierarchii byli czasem nawet ważniejsi od rabinów – bowiem tylko oni mogli wypełnić przykazanie nakazujące pochowanie zmarłego. Przynależność do tej grupy traktowano jako nobilitację.

W tradycji żydowskiej przyjęte jest, że pogrzeb powinien mieć miejsce w dniu śmierci, lub najpóźniej w ciągu doby od zgonu. Gdy umiera Żyd, rodzina kładzie jego ciało na podłodze, z nogami ułożonymi w kierunku wyjścia i przykrywa je prześcieradłem oraz zapala świecę. Następnie ciałem zajmują się przybyli do domu zmarłego członkowie Chewra Kadisza – zabierają je celem dokonania rytualnych czynności, które mają oczyścić przed pochówkiem ciało zmarłego. Wprawdzie zadania, których podejmowało się bractwo były z natury rzeczy nieprzyjemnymi, lecz przygotowanie tego ostatniego obrzędu zwane jest w judaizmie „prawdziwą miłością”.

tahara05

Chewra Kadisza przygotowujące zmarłego do pogrzebu. Fot. za: LINK >>

Czynności związane z rytualnym przygotowaniem ciała do pogrzebu nie powinny odbywać się w domu zmarłego – należało je czynić w specjalnie przygotowanym do tego miejscu (wprawdzie w dawnych czasach – z pewnością przed XIX w. – oczyszczenia dokonywano w domu, jednak później zwyczaj ten zanikł na dobre). Z domu zmarłego formował się orszak pogrzebowy, prowadzący na cmentarz w ustalonej kolejności żałobników.

tahara02

Pogrzeb żydowski (Galicja), Fot. za: LINK >>

Na żydowskich cmentarzach wydzielano zazwyczaj część gospodarczą (najbliżej drogi dojazdowej), gdzie wznoszono: tzw. domy oczyszczenia, miejsce czuwania – salę modlitewną dla członków konduktu, dom dla stróża, pomieszczenie na karawan, magazyn na sprzęty do porządkowania cmentarza, itd. Często pomieszczenia te mieściły się w jednym wspólnym budynku, który we współczesnej nomenklaturze moglibyśmy nazwać domem przedpogrzebowym (herb. Tahara-Sztibl, jid. taare-sztibł). Zazwyczaj dzielił się on na dwie zasadnicze części:

  • dom oczyszczenia (herb. Bejt-Tahara lub Tahara Sztibl), gdzie dokonywano rytualnego oczyszczenia ciała (Tahara), tu znajdowały się stoły do obmywania zwłok, (czasem zaopatrzone w urządzenia do ich obracania), piece do podgrzewania wody, system odprowadzania nieczystości; tu również przechowywano narzędzia do przeprowadzenia Tahary.
  • miejsce czuwania (hebr. Bejt-Szmira), rodzaj poczekalni dla członków konduktu pogrzebowego, gdzie pod opieką żałobnika (hebr. szomer) w modlitwie czekali oni na zakończenie Tahary i stąd odprowadzano przygotowanego na pochówek zmarłego do jego grobu.

W dużych kompleksach Bejt-Tahary mogły być jeszcze wydzielone pomieszczenia dla stróża, grabarza, czy biura cmentarza.

tahara03

Tahara. Fot. za: LINK >>

Szczegółowy przebieg Tahary można poznać TU>> i TU>>. Po rytualnym obmyciu ciała i zamknięciu go w trumnie (lub zaszyciu w całunie), przenoszono je na marach do miejsca czuwania gdzie czekali żałobnicy. Tu rozpoczynał się ostatni etap pogrzebu – ponownie formował się kondukt (w tym samym porządku jak przy przeniesieniu ciała z domu zmarłego na cmentarz) prowadzony z części gospodarczej na część grzebalną cmentarza – prosto do wykopanego grobu. Niegdyś Żydów chowano bez trumien, owijając tylko ich ciało w całun (z czasem, ze względów sanitarnych zaczęto stosować proste trumny) i chowano zawsze do ziemnych (nie betonowych) grobów, by zgodnie z biblijnym zapisem „prochem jesteś i w proch się obrócisz”, nie utrudnić ciału pełnego zespolenia z ziemią. Jeszcze jedną ważną zasadą żydowskiego pochówku było pogrzebanie w jednym grobie tylko jednego zmarłego. Między pochowanymi zmarłymi musiał istnieć odstęp szerokości sześciu dłoni. Zmarłego chowało się z głową skierowaną na zachód, a nogami na wschód. Po złożeniu zwłok do grobu, przysypywało się je warstwą ziemi i odmawiało modlitwę El Male Rachamim. Po pełnym zakopaniu ciała syn zmarłego, lub najbliższy krewny odmawiał modlitwę zwaną Kadisz (wysławiającą imię Boga – nie jest to modlitwa za zmarłego, lecz przypomina ona żałobnikom o Stwórcy i wierze oraz prostuje drogę zmarłego do „ogrodów Eden”).

tahara04

Pogrzeb żydowski. Fot. ze zbiorów ŻIH, za: LINK >>

Na koniec ceremonii pogrzebowej żałobnicy ustawiali się w dwóch rzędach, pomiędzy którymi przechodzili członkowie najbliższej rodziny zmarłego. Przy bramie cmentarza powinna była znajdować się studnia lub pompa, która pozwalała na dokonanie rytualnej ablucji po opuszczeniu „nieczystego” cmentarza. Osoby uczestniczące w pogrzebie nie wracali tą samą drogą, którą przyszły na cmentarz. Przez pierwszy rok po pogrzebie nie można budować nad grobem pomników. Natomiast w pierwszą rocznicę śmierci rodzina ustawiała nad nim macewę.

PDDS000008p (2)

Cmentarz żydowski w Sierpcu. Grób Szlomo Josefa Tacy. Fot. za: LINK >>


SIERPECKIE BRACTWO CHEWRA KADISZA

W Sierpcu przed II wojną światową również działało bractwo Chewra Kadisza, którego głównym zadaniem było oddanie zmarłemu Żydowi „ostatniej posługi” – przygotowania go do pogrzebu.

Na przestrzeni dziesięcioleci kierownikami sierpeckiego bractwa Chewra Kadisza byli znani skądinąd przedstawiciele ważnych dla dziejów miasta starozakonnych rodzin. Wymieńmy kilku: Jakob Graubart, Załman Garlitz, Mendel Gurfinkel, Eliahim Glazer, Jakob Gorlitz, Mendel Gorlitz (Lipszyc), Binem Wajsmel, Baruch Rzeszotka, Jakob Mosze Tajtelbaum, jego syn Mendel Melech Tajtelbaum, Michał Turkltaub, jego syn Mordechaj Dawid Turkltaub, Izrael Chaim Jeszajewicz, Jakob Hersz Jeszajewicz, Lipaia Nasielski, Jehuda Baruch Skórnik, Josel Pukacz, Załman Frydman, Meir Cyprys, Jezechiel Kadecka, Mosze Natan Klin, Eliakim Ryż i inni. W sierpeckiej Chewra Kadisza posługiwały także kobiety (zajmowały się głównie szyciem całunów pogrzebowych, ale również pomagały wdowom w pierwszym okresie żałoby), wśród nich były: Ester Baniet, Rachel Abbas, Rachela (zwana Szochetke), Rellah (żona Haskella Baszkesa), Sara Grossman (żona Mosze Grossmana), Rywka (żona Chaima Nachuma Tunbola), Towa Lea (żona Mordechaja Ashera Migdala), Tzirel Lipias (żona Lipa Nasielskiego), Jetta (żona Dawida Sochaczewskiego), Rojza Dina (żona Załmana Kleina), Sheina Blimah Karpa i inne. (za: >>)

Jak wspominał I. M. Sedroni (Senderowicz), sierpecka Chewra Kadisza nie używała karawanu – zmarłych zawsze noszono na marach. Na cmentarz prowadzono zmarłych zaułkiem zwanym ulicą Przybóżniczą (dziś ul. F. Żwirki i S. Wigury, lub Krótka), a powrót odbywał się inną drogą – przez wieś Włóki (dziś ul. Wł. Jagiełły i S. Reymonta). W przypadku srogich zim i oblodzenia uliczki Przybóżnicznej – żałobnicy wyjątkowo szli i wracali drogą przez Włóki.

trasa konduktu

Przypuszczalna trasa konduktów pogrzebowych na cmentarz żydowski w Sierpcu. Na planie miasta z 1938 r., na podstawie zapisów w „Księdze Pamięci…”, rys. Tomasz Kowalski, 2018 r.

Funkcję stróża na cmentarzu, na krótko przed wojną pełnił Żyd, którego zwano Chaskiel’tie – jak wspominał Senderowicz – „był to Żyd biedny i nieudacznik”. Mieszkał w małym domku koło cmentarza, przeznaczonym dla stróża. Wcześniej stróżem był goj – Niemiec o nazwisku Schmidt.

Członek Chewra KadiszaZałman Frydman (mieszkający przy ul. Zielonej – dziś Jaśka Pilika) był inicjatorem uporządkowania cmentarza na pocz. XX w. Duży projekt przewidywał inwentaryzację sierpeckiego kirkutu. Frydman nadał rzędom litery porządkowe, a poszczególnym grobom cyfry oraz wykonał na podstawie inskrypcji na macewach – listę wszystkich zmarłych. Pomagający mu w projekcie Noach Zilberberg wykonał plan cmentarza zaznaczając groby oraz alejki oraz przygotował listę pochowanych i odpowiednie tablice informacyjne, które zamontowano na cmentarzu. W 1903 roku wydana została (przez Jenerał-Gubernatora warszawskiego) zgoda na rozszerzenie cmentarza żydowskiego w Sierpcu.

Musiały w Sierpcu mieć również miejsce różne spięcia na linii: bractwo Chewra Kadisza – Gmina – członkowie Gminy, skoro Abraham Mława na pocz. l. 30 XX w. założył „nowe” Chewra Kadisza. Główną przyczyną była dyskryminacja starszych członków „dawnego” bractwa wobec części sierpeckiego społeczeństwa żydowskiego, która (wbrew przepisom) wydzieliła na cmentarzu kwatery „lepsze” i „gorsze”, przyznając lepsze miejsca według własnego uznania (a pewnie i ze względu na pobieranie nieoficjalnych, dodatkowych opłat). Abraham Mława powołując nowe bractwo pogrzebowe i próbując przejąć zarząd nad cmentarzem, chciał by grzebano zmarłych obok siebie – w kolejności takiej, jak umierali, bez względu na ich status społeczny i majątkowy. Kierownikiem nowego bractwa Chewra Kadisza został Meir Reshotko [Rzeszotko] (syn Barucha, znanego i szanowanego w Sierpcu szamasza w Nowym Bejt-Midraszu), lecz pochowali oni jedynie kilku zmarłych, gdyż niedługo po powołaniu bractwa – w bliżej nieznanych okolicznościach – zostało ono zlikwidowane.


BEJT-TAHARA NA CMENTARZU ŻYDOWSKIM W SIERPCU

Najpewniej na pocz. 2. ćw. XX w. (może 1928 r.?) wzniesiono na sierpeckim kirkucie kompleks budynków Bejt-Tahara. Zlokalizowano je w południowo-zachodnim narożniku cmentarza, nieopodal wejścia od obecnej ulicy Władysława Jagiełły. Na zespół ten składały się co najmniej trzy budynki: dom oczyszczenia, dom czuwania, dom stróża.

Dom oczyszczenia i dom czuwania – choć osobne, ideowo stanowiły jeden budynek. Usytuowane były obok siebie, w bliskiej odległości – co pozwalało na płynny przebieg obrzędów pogrzebowych dziejących się w obydwu z nich.

Dom oczyszczenia (Bejt-Tahara), był obiektem murowanym z cegły, parterowym, przekrytym dwuspadowym dachem. Usytuowany był szczytem do obecnej ulicy Jagiełły. Wejście poprzedzone było gankiem od strony zachodniej (rzadkością były okna i drzwi domu przedpogrzebowego skierowane w stronę cmentarza, a więc w przypadku Sierpca – na północ i wschód). Wewnątrz mieścił się piec do podgrzewania wody. To tutaj kondukt prowadzony przez bractwo Chewra Kadisza przynosił ciało zmarłego i dokonywał rytualnego obmycia i przygotowania zwłok do pogrzebu (Tahara). W tym czasie żałobnicy przechodzili do drugiego z budynków, zwanego domem czuwania i tam w modlitwie oczekiwali na zakończenie Tahary.

tahara01

Dawny dom oczyszczenia (Bejt-Tahara) na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od południowego zachodu. Fot. krótko po II wojnie światowej. Oryginalny podpis Ohel-dom (gdzie przygotowywano ciała zmarłych) pozostał niezburzony na zniszczonym cmentarzu. Fot. za: Gmina Sierpc – Księga Pamięci >> . Z lewej strony widoczny drewniany dom opłakiwania.

Dom czuwania (Bejt-Szmira), usytuowany był na północ od domu oczyszczenia. Wzniesiony z drewna, w konstrukcji sumikowo-łątkowej, założony na planie zbliżonym do kwadratu, przekryty niskim, dwuspadowym dachem. Od północy i południa prowadziły do niego dwa szerokie otwory wejściowe. Wnętrze budynku obiegał fryz inskrypcyjny w języku hebrajskim, którego ocalałe fragmenty przetłumaczyli pracownicy Żydowskiego Instytutu Historycznego w 1996 r. Na ścianie zachodniej widniał napis: To miejsce niech pocieszy Was z żałobnego opłakiwania Syjonu i Jerozolimy”, na ścianie wschodniej: „wstyd תרפ״ח z nim odejdzie” (data ta – [תרפ״ח] – 5688 r.  przeliczona na kalendarz gregoriański – 1928 r. – może odnosić się do roku wzniesienia budynku). Tutaj, po przyjściu konduktu pogrzebowego, żałobnicy – pod przewodnictwem szomera trwali na modlitwie, w czasie gdy w domu obok dokonywano Tahary. Po jej zakończeniu – ciało wprowadzano do domu czuwania wejściem południowym, następowała modlitwa psalmami i dalej, drugim, północnym wejściem dom opuszczał nowo sformowany kondukt, prowadzący ciało zmarłego do grobu.

tahara09

Bejt-Szmira – dom czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od południowego wschodu. Fot. Waldemar Burzawa, marzec 1982 r. ze zbiorów WUOZ w Płocku.

tahara08

Bejt-Szmira – dom czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok wnętrza. Fot. Waldemar Burzawa, marzec 1982 r. ze zbiorów WUOZ w Płocku.

Oba budynki wykorzystywane były w celach pogrzebowych do 1939 roku.

Po wybuchu II wojny światowej Niemcy dokonali w zasadzie likwidacji cmentarza żydowskiego w Sierpcu. Wprawdzie ziemi uświęconej wielowiekowymi pochówkami sierpeckich Żydów nie naruszyli, lecz ze szczególną dokładnością usunęli „naziemną” część cmentarza – wszystkie nagrobki zostały zniszczone, a płyty (macewy) z hebrajskimi inskrypcjami i dekoracjami – rozpiłowane i wykorzystane jako nowe krawężniki i płyty chodnikowe w mieście. Niestety to nie był koniec. Wielki żal do dawnych polskich sąsiadów wyraził w swych wspomnieniach I. M. Sedroni (Senderowicz), pisząc:

Polacy również uczestniczyli w zbezczeszczeniu świętego miejsca i zniszczeniu pamięci o zmarłych. Zaorali cmentarz i zasadzili na nim zboża i warzywa. Żydzi, którzy wrócili do miasta, otrzymali zapewnienie władz, że po żniwach Polacy nie będą więcej siać i sadzić na tym miejscu

(za: Gmina Sierpc – Księga Pamięci, tłumaczenie angielskie >>)

tahara06

Dawny dom oczyszczenia (Bejt-Tahara) na cmentarzu żydowskim w Sierpcu, wówczas dom mieszkalny pod adresem ul. Wł. Jagiełły 23. Po lewej, w tle, widoczny dach drewnianego domu opłakiwania. Fot. Wojciech Wiśniewski, ok. 1976 r. ze zb. Magdaleny Staniszewskiej.

tahara07

Lapidarium i pomnik na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od południowego wschodu. Fot. Waldemar Burzawa, marzec 1982 r. ze zbiorów WUOZ w Płocku.

Na cmentarzu zamienionym na pole uprawne pozostały dawne domy Bejt-Tahary. Murowany dom oczyszczenia zaadaptowano na dom mieszkalny (istniał i wykorzystywany był do końca l. 70. XX w.) pod adresem ul. Władysława Jagiełły 23 (obecnie jest to pusta parcela, która według nowej numeracji powinna mieć numer 45). Z kolei drewniany dom opłakiwania – zamieniono początkowo na spichlerz, potem na szopkę wykorzystywaną przez jednego z okolicznych mieszkańców nowo budowanego osiedla, zwanego osiedlem Jagiełły (bądź częstokroć określanym jako kierkut, czy cherchut). Od lat 90. XX w. drewniany dom opłakiwania (określany przez okolicznych jako żydowska kaplica) stał pusty. Jego wnętrze nadal częściowo obiegał fryz z hebrajską inskrypcją. W latach 1998–1999 potomek sierpeckiego cadyka rabin Eliakim Schlesinger sfinansował budowę ogrodzenia cmentarza i jego uporządkowanie. 1 września 1999 r. dokonano symbolicznej rekonsekracji cmentarza. Częściowo zawężono wyznaczone przez nowy płot granice nekropolii (z racji nowej zabudowy na zachodnim skraju cmentarza). Dom opłakiwania został oddzielony od sąsiednich zabudowań, nie podjęto jednak działań mających na celu jego odnowienie i zachowanie. W 2005 roku zdemontowano pozostałe fragmenty fryzu inskrypcyjnego i zdeponowano w Urzędzie Miejskim w Sierpcu (obecnie w zasobach Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca). Rok później zarwał się dach budynku; w 2006 stały tylko dwie ściany, rok później jedna, a w 2009 roku dom całkowicie się zawalił. W ciągu kilku miesięcy zniknęło blaszane pokrycie dachu, a z biegiem czasu również drewniane elementy ścian uległy rozproszeniu. Do dziś przetrwał jedynie fragment betonowej posadzki domu.

tahara-plan-wloki13

Plan przedmieścia Sierpca Włóki Wielkie z 1877 r. (ze zbiorów Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca) nałożony na zdjęcie lotnicze Google Maps. Wykonał: Piotr Jarzyński (2015). Po prawej stronie widoczny obszar podpisany „Cmentarz żyd.”

kirkut-sierpc2018

Sierpc, cmentarz żydowski przy ul. Wł. Jagiełły. Analiza zmian granic i użytkowania terenu cmentarza po II wojnie światowej. Rys. Tomasz Kowalski, 2018 r. Na podstawie planu przemieścia Włóki z 1877 r., planu Sierpca z 1938 r. oraz współczesnej mapy OpenStreetMap.

Mimo doraźnych działań mających na celu uporządkowanie samego cmentarza (na teren którego tuż po II wojnie światowej, a potem w l. 70. XX w. przewieziono wydobyte z ulic fragmenty macew), które miały miejsce kilka razy w przeciągu ostatnich 20 lat, nie podjęto próby uratowania domu czuwania. Mimo, że był to jedyny na Mazowszu ślad po żydowskiej architekturze funeralnej i w ogóle jeden z niewielu w Polsce (wśród przetrwałych kilku murowanych, m.in. Olsztyn >>, Łódź >>, Gliwice (zaadaptowany na muzeum) >> ), to jego uratowanie nie znalazło choć cienia zainteresowania wśród miejscowych władz, stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji.

img_0049

Bejt-Szmira – dom czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od południowego wschodu. Fot. Robert Lipowski, 2003 (?), fot. za Sierpc Online: LINK >>

img_0056_1

Bejt-Szmira – dom czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok wnętrza. Fot. Robert Lipowski, 2003 (?), fot. za Sierpc Online: LINK >>

cmzyd-sierpc (9)

Bejt-Szmira – dom czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od wschodu. Fot. za: Paweł B. Gąsiorowski, Nekropolie Ziemi Sierpeckiej, Sierpc 2005.

cmzyd-sierpc (5)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok wnętrza. Fot. Tomasz Kowalski, 2006 r.

dsc05381es

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Widok od południowego wschodu. Fot. tao, III 2007 r., fot. za Sierpc Online: LINK >>

cmzyd-sierpc (1)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, III 2009 r.

cmzyd-sierpc (2)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, III 2009 r.

cmzyd-sierpc (4)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, V 2009 r.

cmzyd-sierpc (3)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, V 2009 r.

cmzyd-sierpc (7)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, XI 2009 r.

cmzyd-sierpc (6)

Ruina Bejt-Szmira – domu czuwania na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, XI 2009 r.

Sierpc w trakcie i tuż po II wojnie światowej stracił prawie cały zasób historycznych budynków związanych ze społecznością żydowską (synagoga, domy modlitwy, szkoły, łaźnię, wiele domostw), a ostatnia – niedoceniona, choć niezwykle ważna ze względu na swą unikatowość – perła architektury, jaką był dom opłakiwania z kompleksu domu pogrzebowego na sierpeckim kirkucie – zniknęła na naszych oczach. Powyższe zdjęcia pokazują wyraźnie, że jeszcze kilkanaście lat temu MOŻNA BYŁO ten obiekt uratować.

Bejt-Tahara (inskrypcja w PDDMS)

Ocalone fragmenty fryzu inskrypcyjnego z sierpeckiego Bejt-Szmira znajdują się na ekspozycji w siedzibie Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca. Fot. Michał Weber, PDDMS.


To była wielka strata dla architektury Sierpca – ale to chyba już takie typowo sierpeckie – albo nasze dobra kultury burzymy sami, albo czekamy aż rozpadną się samoistnie… przykładów z ostatnich lat można by mnożyć. Niestety.

 

cmzyd-sierpc (8)

Lapidarium i pomnik na cmentarzu żydowskim w Sierpcu. Fot. Tomasz Kowalski, XI 2009 r.


Yit’gadal v’yit’kadash sh’mom

(niech ich imiona zostaną wywyższone i uświęcone)

– parafraza pierwszego wezwania modlitwy Kadisz
Niech będzie wywyższone i uświęcone Jego wielkie Imię
(cytat za Księgą Pamięci… z 1959 r. – tymi słowami zakończono rozdział o zniszczonym cmentarzu żydowskim w Sierpcu – LINK >>)

 


edycja, 28.12.2018 r.

załączamy film nakręcony na cmentarzu żydowskim w Sierpcu 15 lat temu, latem 2003 roku, a zdigitalizowany i opracowany na potrzeby „Starego Sierpca”:

https://www.youtube.com/watch?v=emimAZeSjfk

Cmentarz parafialny – zabezpieczanie szkód po nawałnicy

Prezentowane kilka dni temu zniszczenia na cmentarzu parafialnym w Sierpcu (>>) zostały uprzątnięte, a najbardziej „poszkodowany” nagrobek księży Grabowskich – zabezpieczony (wraz z licznymi fragmentami piaskowcowego pomnika). Należy czekać na rozwój sytuacji i działań – prowadzonych pod nadzorem płockiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

20150726_11033920150726_11024320150726_11030520150726_11024620150726_110314

* * *

Bez odpowiedzi pozostaje pytanie – co stało się z tablicą z nagrobka burmistrza Wiktora Gałkowskiego? W jaki sposób spadający konar sprawił, że zniknęła – czyniąc z pomnika anonimowy nagrobek? O ile zabezpieczono strąconą tablicę z sąsiedniego nagrobka rodziny Szpakowskich (ułożono ją poziomo na nagrobku) – to tutaj tablicy nie umieszczono.

Gdzie jest, co się z nią stało i jaki los czeka nagrobek burmistrza Sierpca przełomu XIX i XX wieku?

20150726_11031611224470_1018285184883154_2939265625937731604_n
Zaginiona tablica z nagrobka burmistrza Sierpca Wiktora Gałkowskiego i jego najbliższej rodziny.
Zdjęcie z sierpnia 2013 roku.

Ktokolwiek ma wieści dotyczące zaginionej tablicy proszony jest o pilny kontakt z redakcją strony. Nie pozwólmy na „zagospodarowanie” miejsca po „anonimowym” i „zniszczonym” nagrobku !

Zniszczone zabytkowe nagrobki na cmentarzu parafialnym

Nawałnica jaka przeszła nad Polską w niedzielę 19 lipca 2015 roku wyrządziła wiele szkód w Sierpcu i okolicach, o czym informowały już lokalne media (>>). Wśród ogromu zniszczeń materialnych naszą i Państwa uwagę pragniemy przykuć na fakt zniszczenia bezcennych, historycznych nagrobków na sierpeckim cmentarzu parafialnym, przy ul. Kościuszki 25 (wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego 2.02.2012 pod nr A-1059 ; wg rej. NID – A-1116 z 15.02.2013).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAPotężna wichura uszkodziła konar drzewa rosnącego nieopodal kaplicy cmentarnej, który odłamany, opadając na ziemię roztrzaskał 3 pomniki nagrobne, a 1 uszkodził. Warto podkreślić, że były to obiekty wyjątkowe – nie tylko ze względu na ich wartości artystyczne, ale również historyczne – upamiętniały bowiem ważne dla lokalnych dziejów postaci.

Najbardziej ucierpiał neogotycki piaskowcowy nagrobek wykonany przez firmę J. Szyllinga z Płocka stojący nad grobowcem księży GRABOWSKICH. Roztrzaskany na kilkadziesiąt większych i mniejszych kawałków pomnik upamiętniał: ks. Juliusza Grabowskiego (*1826 + 1886), prałata kustosza kapituły kolegiackiej pułtuskiej; matkę Józefę z Lisieckich Grabowską (*1804 +1888); oraz dziekana i proboszcza sierpeckiego w latach 1855-1890, ks. Makarego Grabowskiego (*1824 + 1890). Warto wspomnieć o największej zasłudze ks. Makarego, który spaloną, grożącą zawaleniem, zamkniętą z powodu złego stanu technicznego sierpecką farę (kościół parafialny śś. Wita Modesta i Krescencji) „podźwignął” z upadku i z pomocą parafian w latach 50. XIX wieku odrestaurował świątynię, doprowadzając ją do konsekracji, której dokonał biskup płocki Wincenty Chościak Popiel 10 lipca 1864 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAStojący tuż obok piaskowcowy pomnik nad grobem ks. Antoniego Grandyszewskiego (*1833 +1905), proboszcza w Kurowie w latach 1900-1902, w Borkowie w 1902 oraz w Rościszewie w latach 1902-1905, stracił wieńczący go ozdobny, kamienny krzyż i został znacznie potłuczony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAZnajdujący się dalej, nowszy, lastrykowy pomnik rodziny Szpakowskich został pozbawiony tablicy i znacznie uszkodzony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKolejny nagrobek upamiętniający Wiktora Gałkowskiego (*1869 +1923) i jego najbliższą rodzinę został obtłuczony i stracił tablicę inskrypcyjną. Warto dodać, że Wiktor Gałkowski pełnił w czasach zaboru rosyjskiego funkcję Burmistrza Miasta Sierpca (w latach 1899-1902).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAO zniszczeniach został powiadomiona Płocka Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. W dniu dzisiejszym trwały prace porządkowe prowadzone przez pracowników administracji cmentarza, pod nadzorem wydelegowanego urzędnika płockiego WUOZu.

Niepewny pozostaje dalszy los zniszczonych, zabytkowych nagrobków. Pamiętając brak reakcji w sprawie zniszczonego „przez podmuch wiatru” w 2011 roku, XIX-wiecznego grobu Witolda Waśniewskiego (>>) obawiam się, że i tu sprawa może utkwić w martwym punkcie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rodzi się dylemat – co zatem robić z drzewami na cmentarzu? Stanowią przecież one istotny element krajobrazu cmentarza, a ich usuwanie (przypomnijmy, że na ten temat kilka miesięcy temu przetoczyła się przez Sierpc fala gorącej dyskusji) jest obostrzone surowymi przepisami i restrykcjami nałożonymi przez WUOZ. Gdyby jednak i to nieszczęsne drzewo przynajmniej „prześwietlono” i usunięto zagrażające konary i gałęzie – do takiego stanu rzeczy by nie doszło i zabytkowe nagrobki stałyby dalej. Kto wie, być może usunięte ostatnio drzewa również wyrządziłyby jeszcze większe szkody w innych częściach cmentarza? I tak źle i tak niedobrze…

Pamięci „Wyklętych”

Od 5 lat w naszym kraju, 1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.  W preambule ustawy o ustanowieniu tego święta czytamy:

W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu…

Natomiast w opinii Rady Ministrów z 2010 roku zauważono, że:

„żołnierze tzw. drugiej konspiracji, którzy jako pierwsi walczyli o Wolną Polskę z okupantem sowieckim i zainstalowanym przez niego reżimem komunistycznym, zapłacili za wierność swoim ideałom niejednokrotnie cenę najwyższą – cenę swego życia. Nawet jeśli udało Im się przeżyć, przez kolejne 45 lat żyli z piętnem – jak to określała komunistyczna propaganda – „bandytów” i „faszystów””.

W Sierpcu, żołnierzy walczących o niepodległość Polski na ziemi sierpeckiej w latach 1945-1956 upamiętnia tablica na zewnętrznej ścianie południowej kruchty kościoła klasztornego.  Powstała z inicjatywy Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręgu Stołecznego. Po akceptacji treści tablicy przez Kurię Diecezjalną Płocką i ówczesnego proboszcza, ks. Leszka Żuchowskiego, została umieszczona w 1997 roku. Poświęcił ją biskup pomocniczy warszawsko-praski Zbigniew Józef Kraszewski w niedzielę, 5 października 1997 roku, po uroczystej Mszy Świętej sprawowanej w intencji „tych, którzy zginęli z rąk NKWD i SB walcząc o wolność ojczyzny”.

Na tablicy umieszczono napis:

BÓG-HONOR-OJCZYZNA

PAMIĘCI ŻOŁNIERZY | ARMII KRAJOWEJ | NARODOWYCH SIŁ ZBROJNYCH | NARODOWEGO ZJEDNOCZENIA WOJSKOWEGO | POLEGŁYCH I POMORDOWANYCH PRZEZ N.K.W.D. I U.B. | WALCZĄCYCH O NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI | NA ZIEMI SIERPECKIEJ W LATACH 1945-1956

BRONARSKI STEFAN „ROMAN”
BOGUSZEWSKI JÓZEF „LEW”
DERKUS STANISŁAW „SZASZKO”
DERKUS ZYGMUNT „URKES”
FRYCZKE ALEKSANDER „OLEK”
GOSIK HENRYK „DOKTOR”
KOLCZYN CZESŁAW „STARY”
KOSOBUDZKI TADEUSZ „CZARNY”

KWIATKOWSKI WŁADYSŁAW „JERZY”
MAJEWSKI LESZEK „LESZEK”
MAJEWSKI FRANCISZEK „SŁONY”
MAJEWSKI STEFAN „SZCZEPAN”
MALINOWSKI JAN „STARY”
MARCINKOWSKI JÓZEF „ŁYSY”
ORYL SEWERYN „KANCIASTY”
PECZYŃSKI ARTUR „GRAB”

PRZYBYLSKI TADEUSZ „BIAŁY”
PRZYBYŁOWSKI JAN „ONUFRY”
RAKOCZY KAROL „ŚMIAŁY”
STRYJEWSKI WIKTOR „CACKO”
STRYJEWSKI SZCZEPAN „JÓZEF”
WIERZBICKI JERZY „ILSKI”
WOJCIECHOWSKI JERZY „GRANAT”

PAŹDZIERNIK 1997
ŻOŁNIERZE NARODOWYCH SIŁ ZBROJNYCH OKRĘGU STOŁECZNEGO

Tablica wzbudziła kontrowersji. Pojawiały się wątpliwości, co do pewnych elementów życiorysów niektórych wymienionych na tablicy osób. Nie jest to jednak miejsce i czas na roztrząsanie tych kwestii i ocenę – ani intencji fundatorów tablicy, ani nią upamiętnionych. Bez wątpienia winniśmy skłonić głowy w ciszy i zadumie nad tymi, którzy nie wahali oddać się swojego życia za ideały i marzenia o Wolnej Ojczyźnie.

„Ponieważ żyli prawem wilka
historia o nich głucho milczy…” >>

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

tablica-wykleci 2008Tablica pamiątkowa na kościele Wniebowzięcia NMP poświęcona żołnierzom AK, NSZ i NZW z 1997 roku. Fot. red. (2008).

* * * * * * * * * * * * * * * *

P.S. W tym roku, w ubiegłą niedzielę 1 marca 2015 roku, w kościele p.w. św. Stanisława Kostki w Sierpcu, proboszcz ks. kan. Tomasz Kadziński o godz. 11:30 odprawił uroczystą Mszę Świętą, w której za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki wierni modlili się za żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia oraz za wszystkie ofiary komunizmu w Polsce. (>>).

Po Mszy uformował się marsz w kierunku pomników Armii Krajowej i Pamięci Ofiar Katyńskich (>>). Tablica przy kościele klasztornym nie znalazła się na oficjalnej trasie pochodu. Marsz i jego forma wzbudziła wiele kontrowersji, o których można przeczytać na Forum Historia Sierpc Online (>>).

Pamięci styczniowych bohaterów

W nocy z 22 na 23 stycznia 2013 roku przypada 150. rocznica wybuchu jednego z najważniejszych dla historii Polski wielkich zrywów narodowych, jakim było Powstanie Styczniowe. Wydarzenia sprzed półtora wieku nie ominęły również Sierpca i ziemi sierpeckiej. Pamięć o heroizmie młodych bohaterów oddających życie za wolność Ojczyzny, stających do walki z carskim zaborcą, w latach rozbiorów, a potem II wojny i okresu stalinowskiego w Polsce była skutecznie wymazywana. Ożywienie pamięci o tamtych latach mogliśmy zauważyć w czasach II Rzeczpospolitej, oraz w pierwszych latach wolnej, III Rzeczpospolitej. Dziś niewielu już pamięta, bo niewiele pamiątek pozostało. Wiele faktów skutecznie wymazano z ludzkiej pamięci, a ślady po walkach zabrał nie tylko upływający czas, ale i „poprawność polityczna” różnych okresów naszej historii. Dziś, gdy stajemy w obliczu szumnych narodowych obchodów rocznicy wybuchu Powstania, winniśmy zrobić rachunek sumienia – co my tak naprawdę wiemy o wydarzeniach z 1863 roku i czy należycie troszczymy się o te pamiątki, które czas oszczędził i przetrwały do naszych czasów?

Dla poszerzenia wiedzy w temacie śladów i pamiątek po powstaniu na ziemi sierpeckiej polecam uwadze czytelników artykuł „Śladami powstańczej potyczki spod Chocznia i Żurawina„, mojego autorstwa, w najnowszym numerze półrocznika Muzeum Mazowieckiego w Płocku „Nasze Korzenie” (nr 1(3)/2013″).

Tymczasem zaprezentuję nasz sierpecki akcent pamiątek po powstaniu – niedoceniony, moim zdaniem, pomnik przy ul. Rypińskiej, którego koleje losu przekładają się na ogólną pamięć o powstaniu w naszych dziejach:

POMNIK POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH W SIERPCU

Historia powstania styczniowego na terenie ziemi sierpeckiej nie została dotychczas dobrze opracowana. Znajdujemy pojedyncze wzmianki rozsiane w różnych drukowanych, ogólnodostępnych publikacjach. Temat czeka na rzetelne badania historyków i właściwą monografię.

Po wybuchu powstania, w końcu stycznia 1863 roku dziedzic ze Zbójna (lipnowskie), Artur Sumiński, zorganizował i wyposażył około 400-osobowy oddział powstańczy (składający się głównie z jego służby folwarcznej oraz okolicznych chłopów i szlachty), a przywództwo powierzył 22-letniemu Walerianowi Ostrowskiemu z Płocka. Powstańcy bez problemu 4 lutego zajęli Rypin, a stamtąd dzień później, wkroczyli do Sierpca i ogłoszono tu władze Rządu Narodowego oraz uwłaszczenie chłopów. Rządy powstańcze w Sierpcu trwały niestety tylko dwa dni, bowiem już 8 lutego do miasta wkroczyły wojska carskie pod dowództwem majorów: Manturowa z Płocka i Drozdowa z Lipna, wypierając z niego powstańców i rozbijając oddział. Do niewoli wzięto samego Ostrowskiego i kilku jego najbliższych towarzyszy. Miano ich rozstrzelać w Płocku, 21 lutego 1863 roku za Rogatką Płońską (dziś teren SW im. Pawła Włodkowica). Uznaje się, że ciało Ostrowskiego oraz kilku innych poległych partyzantów pochowano naprzeciw cmentarza parafialnego w Sierpcu w nieoznakowanej mogile. Dziś trudno o tym dyskutować przez wzgląd na brak wiarygodnych źródeł.

W pierwszych latach wolnej, II Rzeczpospolitej w miejscu, gdzie pochowano powstańców (lub w miejscu upamiętniającym walkę z początków lutego 1863 roku) wystawiono kamienny pomnik z krzyżem i tablicą inskrypcyjną. Pomnik ten zburzono w latach II wojny światowej, prawdopodobnie przez bojówki Hitlerjugend.

Pomnik 1863 SierpcPomnik powstańców styczniowych w Sierpcu, w 1936 roku.
Fot ze zbiorów Marka Chojnackiego. Skan za: „100 lat Sierpeckiego Oddziału Towarzystwa Naukowego Płockiego: działalność Towarzystwa w środowisku lokalnym”, praca zbiorowa pod red. H. Piekarskiej, Sierpc 2011, s. 101.

Po II wojnie światowej w miejscu pamięci powstania styczniowego, pochowano ekshumowane z różnych miejsc Sierpca i powiatu, ciała ofiar zbrodni hitlerowskich, wystawiając im w 1951 roku pomnik. Na tablicy pamiątkowej nie uwzględniono pochowanych tu przez prawie wiekiem powstańców ze stycznia 1863 roku.

Nowy pomnik ofiar II wojny, w miejscu dawnego poświęconego powstańcom styczniowym. Umieszczono na nim następującą inskrypcję: „BOHATEROM POLEGŁYM W WALCE Z FASZYZMEM O WYZWOLENIE POLSKI LUDOWEJ, SPOŁECZEŃSTWO M. SIERPCA”.
Fotografię wykonano w latach 70-tych XX wieku. Skan ze zbiorów Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Delegatura w Płocku.

Pamięć o powstańcach przywrócona została dopiero z przyjściem wolnej, III Rzeczpospolitej. Z inicjatywy z inicjatywy Stowarzyszenia „PAX” prawie 4 dekady później, w styczniu 1991 roku zmieniono tablicę na lastrikowym pomniku dopisując fragment tekstu, niestety bardzo lakoniczny, przypominający o powstaniu styczniowym.

DSC_1105DSC_1103Pomnik ze zmienioną inskrypcją, upamiętnia dziś (choć lakonicznie) również powstańców styczniowych.
Fot. T. Kowalski, 2012.

Stan pomnika, jak prawie wszystkich miejsc związanych z powstaniem ’63 roku w okolicy Sierpca, pozostawia wiele do życzenia. Mało też jest niestety edukacji dotyczącej dziejów naszej Małej Ojczyzny. A przecież mijamy ten pomnik tak często, w drodze na nasz sierpecki cmentarz. Parkujemy samochody na ziemi uświęconej krwią młodych ludzi, którzy stając w obronie polskiej suwerenności – oddali swe życie w nierównej walce z carskim zaborcą i spoczęli tu na wieki. W tym wyjątkowym roku, pokuśmy się o chwilę refleksji, gdy znów w pędzie naszego życia znajdziemy się w jego okolicy.

herb_63Herb z okresu powstania styczniowego. Jego trzy elementy to – polski orzeł biały, litewska pogoń (jeździec na koniu) i ruski (ukraiński) Archanioł Michał.
Fot.Internet.

 

„Obok Orła znak Pogoni
Poszli nasi w bój bez broni
Hu! Ha! Wiatr gra, krew gra, hu! Ha! […]
Niechaj Polska zna,
Jakich synów ma!”
W. Pol, „W krwawem polu” (>>)

Pomnik żołnierzy radzieckich

  Pomnik w 2011 roku
Fot. T. Kowalski

Na części dawnego cmentarza ewangelickiego w Sierpcu, przy szosie prowadzącej do Lipna (dziś ulica Tadeusza Kościuszki) wydzielona została kwatera dla żołnierzy Armii Czerwonej poległych na przełomie 1944 i 1945 roku na terenie powiatów: sierpeckiego, płockiego i mławskiego.

  Pomnik w latach 80-tych XX wieku
Fot. Archiwum WKZ w Płocku

Pośrodku kwatery wzniesiono w 1949 roku okazały pomnik z płaskorzeźbą oraz z napisami w językach polskim i rosyjskim.

Polska wersja inskrypcji głosi:

BOHATERSKIM ŻOŁNIERZOM
ARMII RADZIECKIEJ
WYZWOLICIELOM POLSKI
POLEGŁYM W WALCE
Z HITLEROWSKIM OKUPANTEM
WDZIĘCZNI MIESZKAŃCY POWIATÓW
SIERPCA, PŁOCKA I MŁAWY.

Zbiorowa mogiła skrywa szczątki blisko 770 żołnierzy radzieckich. Spoczywający tu żołnierze pochodzili m.in. z 65 Armii 2 Frontu Białoruskiego, biorącej udział w wyzwalaniu Sierpca. Jednak ciała spoczywających tu żołnierzy były do około 1949 roku ekshumowane z różnych, rozsianych po północnym Mazowszu mogił, gdzie spoczywali radzieccy wojskowi polegli na przełomie 1944 i 1945 roku.


Z jednej z takich właśnie mogił w 3 kwietnia 1949 roku znajdującej się w Chamsku (dziś pow. żuromiński) przeniesiono uroczyście i z honorami pochowano w Sierpcu (pomnik był wówczas w budowie) ciało nieznanego radzieckiego żołnierza.

  Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP

W uroczystościach udział brali m.in.: przedstawiciel Armii Radzieckiej – pułkownik Własow, przedstawiciel Wojska Polskiego – generał Jerzy Bordziłowski, wojewoda warszawski Lucjusz Dura (który wygłosił okolicznościową mowę), oraz przewodniczący Wojewódzkiej Rady Narodowej – Mieczysław Lipert.

Wydarzenie to zostało uwiecznione na szeregu fotografii, znajdujących się dziś w zbiorach Polskiej Agencji Prasowej. Skany zdjęć prezentujemy na łamach Stary Sierpc Online poniżej:

 
Ekshumacja i pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Chamsk-Sierpc
Fot. PAP

Ekshumacja i pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Chamsk-Sierpc
Fot. PAP

Ekshumacja i pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Chamsk-Sierpc
Fot. PAP
 
Ekshumacja i pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Chamsk-Sierpc
Fot. PAP
 
Ekshumacja i ogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Chamsk-Sierpc
Fot. PAP
 
Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP
 
Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP
 
Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP
  
Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP

Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP
 
Pogrzeb nieznanego żołnierza Armii Czerwonej.  3.04.1949. Sierpc
Fot. PAP

W latach 80-tych pomnikiem-mogiłą opiekowała się Komenda Powiatowa Milicji Obywatelskiej. Dziś kwatera ta otoczona jest należytym szacunkiem i zachowany jest na niej porządek. Z inicjatywy władz miasta wykonywane są bieżące remonty poprawiające jego stan techniczny.

Pomnik w latach 80-tych XX wieku
Fot. Archiwum WKZ w Płocku

Po latach, na polach grobowych pojawiły się dwie tablice przywiezione przez rodziny żołnierzy odwiedzających cmentarz w Sierpcu. Upamiętniono w ten sposób:

Karpa Fietistowicza Żerlicyna (1899-1944)
i
Mikołaja Mikołajewicza Sierżantowa (zm. 14 stycznia 1945)

  Tablica kommemoratywna
Fot. T.Kowalski
 
Tablica kommemoratywna
Fot. T.Kowalski

Szkoda, że przy okazji remontów pomnika przez ostatnie lata nie podjęto się choć częściowego upamiętnienia nazwisk poległych. Okazuje się bowiem, że w zasobach Urzędu Miasta zachowała się Księga Cmentarna tego obiektu z wypisem prawie 200 zidentyfikowanych żołnierzy oraz podziałem pól grobowych na miejsca skąd ekshumowano zwłoki żołnierzy.




 

CMENTARZ I WOJNY ŚWIATOWEJ W SIERPCU?
Oddzielnym tematem jest pierwotna funkcja kwatery.
Wiemy, że cmentarz znajdujący się za drugą (środkową) bramą obecnego cmentarza parafialnego, służył miejscowym ewangelikom za miejsce pochówku, od początku XIX wieku.

Według informacji przekazanej przez Jerzego Głuchowskiego, w 1915 roku wydzielono z części cmentarza ewangelickiego kwaterę dla niemieckich żołnierzy poległych podczas I wojny światowej.

Wnioskować więc można, że kwaterę wykorzystano powtórnie po zakończeniu II wojny światowej, dla pogrzebania poległych czerwonoarmistów.

Fakt ten potwierdzają, nieliczne, choć zachowane ślady w terenie.

Jest to jednak temat na dokładniejsze studia i kwerendę materiałów archiwalnych. Fakt istnienia w Sierpcu cmentarza żołnierzy z „Wielkiej Wojny” może dać nowe światło dla badań nad przeszłością naszego miasta. Warto się ku temu pochylić i poświęcić tematowi – osobny artykuł.

 
Pomnik w 2011
Fot. T. Kowalski

PODSTAWA ŹRÓDŁOWA:
– Gąsiorowski P.B., Nekropolie ziemi sierpeckiej, Sierpc 2005, s.131
– Ewidencja Miejsc Walk i Pamięci Narodowej zachowana w zbiorach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Płocku
– Strona internetowa Polskiej Agencji Prasowej