Relikwiarz „z Sierpca” zagrał w słynnym serialu TV

27 kwietnia 2017 r. o godz. 20:30 widzowie TVP1 mieli okazję obejrzeć najnowszy odcinek (nr 221, sezon XVII) popularnego serialu kryminalnego „Ojciec Mateusz”. Tym razem najsłynniejszy polski detektyw w sutannie, zmienił swoje plenery – zamiast w Sandomierzu – rozwiązuje zagadki kolejnego odcinka w nadwiślańskim Płocku. Wątek zagadki kryminalnej tego odcinka oscyluje wokół tematyki kradzieży dzieł sztuki. Ekipa filmowa pracowała w grodzie nad Wisłą w styczniu bieżącego roku (link>>).

* * *

Pierwsze sceny 221 odcinka „Ojca Mateusza” nakręcono w gmachu płockiego Muzeum Diecezjalnego. Grupę głównych bohaterów oprowadza po wystawie złotnictwa mniszka benedyktynka – siostra Leokadia. Wśród cennych eksponatów zgromadzonych na sali, bohaterom wskazany zostaje RELIKWIARZ Z SIERPCA. Od przewodniczki, zwiedzający dowiadują się, że siedemnastowieczne dzieło złotnicze zostało ofiarowane klasztorowi benedyktynek w Sierpcu przez jego fundatorkę Zofię Potulicką. Ten wyjątkowy zabytek ma być tylko jednym elementem z większej kolekcji utensyliów udostępnionych płockiemu muzeum przez sierpeckie mniszki z ich skarbca.

Przedmiot ten staje się kluczowy dla rozwoju dalszych wątków tego odcinka (których z oczywistych względów nie będę tu zdradzał).

o-mat-01o-mat-02o-mat-03


Ogromnie cieszy mnie fakt, że sierpeckie dziedzictwo sakralne zostaje (choć pośrednio, to jednak) promowane w serialu o ogólnopolskim zasięgu i dużej popularności. Mimo że, rzeczywisty związek przedmiotu, który „zagrał” główną rolę w serialu, z sierpeckim opactwem jest przypadkowy, to jednak w kraj „poszła” prawdziwa informacja, że jest gdzieś w Polsce takie miasto, w którym na początku XVII wieku Zofia Potulicka założyła i hojnie uposażyła klasztor mniszek benedyktynek.

Wprawdzie nie znamy przedmiotów pewnie pochodzących z fundacji Potulickiej przekazanych sierpeckim mniszkom, ale faktem jest, że w klasztornym skarbcu zgromadzone są wyjątkowo cenne dzieła sztuki złotniczej (z częścią z nich możemy zapoznać się wertując kartki „Katalogu zabytków sztuki w Polsce” z 1971 r.). Być może kiedyś ziści się serialowa wersja zdarzeń i zostaną one udostępnione szerszemu gronu zainteresowanych – czy w muzeum w Płocku, czy może nawet w samym Sierpcu… ?

* * *

221 odcinek serialu „Ojciec Mateusz” można obejrzeć TU:
>>>https://vod.tvp.pl/29904978/xvii-seria-odc-221<<<

Reklamy

Szkoła ewangelicka przy ul. Bielskiej

W nawiązaniu do tekstu z listopada 2016 roku poświęconego (>> budynkowi szkoły żydowskiej stowarzyszenia Tarbut, przy ul. Warszawskiej 16 w Sierpcu) , prezentujemy dziś tekst poświęcony ewangelickiej szkole wyznaniowej, której budynek wznosił się przy ul. Bielskiej (dziś Płocka). Gmach ten miał niezwykle ciekawą historię, lecz od kilkudziesięciu lat trudno po nim szukać jakiegokolwiek materialnego śladu. Przypominamy go zatem, by przenieść do świadomości sierpczan fakt istnienia tego ważnego obiektu w miejscu, które setki mieszkańców Sierpca co dzień mijają.


Sierpecka parafia ewangelicka (oficjalnie powołana do życia w 1837 r.) na pocz. lat siedemdziesiątych XIX wieku była w posiadaniu działki dawnego cmentarza grzebalnego przy ul. Szpitalnej (dziś Benedyktyńska), nieczynnego od 1840 roku. Jako, że był to niewielki powierzchniowo teren, a i dostęp do posesji był utrudniony przez zbyt wąskie przejście pomiędzy sąsiednimi parcelami, postanowiono sprzedać plac z dawnym cmentarzem i poszukać innej działki w mieście, na którym można by wznieść w przyszłości nową świątynię i budynki parafialne. Warto dodać, że w tym czasie nabożeństwa odprawiane były w wynajmowanych w mieście prywatnych lokalach. Na podstawie znanych mi archiwaliów nie potrafię wskazać gdzie mógł się ten lokal (lokale?) znajdować. Jednakowoż możemy przypuszczać, że budynek w którym gromadzili się na modlitwę sierpeccy ewangelicy, musiał wizualnie wyróżniać się spośród sąsiednich domostw, skoro na jego dachu umiejscowiono wieżyczkę z dzwonem (odnotowany w 1850 r.). Wiemy też, że dwa lata wcześniej do lokalu w którym odprawiano nabożeństwa zakupiono organy:

zwiększenie [pensji] zaproponowane dla zakrystiana, a zarazem kantora utrzymać wypada, gdyż tenże obowiązanym jest zarazem grać przy nabożeństwach, czegóż wcześniej nie czynił z powodu, że obecnie organek sprawionym został

Organy w inwentarzu z 1850 roku określono jako:

Pozytyw z czterema cugami i jednym miechem.

(cytaty z dokumentów Centralnych Władz Wyznaniowych KP, ze zbiorów AGAD w Warszawie)

Parafia sierpecka w roku 1874 znalazła odpowiednią dla siebie nieruchomość przy ulicy Bielskiej, oznaczonej numerem hipotecznym 49, należącą do małżonków Zdradzińskich. Po wyrażeniu zgody przez warszawski konsystorz, parafia kupiła działkę z istniejącym tam drewnianym domem za kwotę 1950 rubli. Położona w reprezentacyjnym miejscu nieruchomość, tuż przy trakcie do Płocka, miała w zamyśle pomieścić wybudowany w przyszłości kościół parafialny.

szk-ew-1894Fragment planu Sierpca z ok. 1894 r., ze Zbiorów Kartograficznych Politechniki Warszawskiej.
Skan udostępniony z zasobów Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca.

Usytuowany kalenicowo przy szosie dawny dom Zdradzińskich stał się domem modlitwy dla parafian sierpeckich. Budynek ten, powszechnym zwyczajem pełnił również funkcję kantoralnej szkoły wyznaniowej dla ewangelickich dzieci (warto dodać, że według opracowania Eduarda Buscha z 1867 roku, w ewangelickiej szkole w Sierpcu uczyło się 32 dzieci: 21 chłopców i 11 dziewczynek). Jeden budynek, w różnych dniach i o różnych porach pełnił dwie funkcje – kiedy salę opuszczały dzieci, wypełniali ją dorośli gromadzący się na nabożeństwa. Jak nie trudno sobie wyobrazić – należyte funkcjonowanie pomieszczeń jako domu modlitwy (weźmy pod uwagę choćby sprawowanie nabożeństw pogrzebowych) kolidowało z istnieniem w tym miejscu szkoły.

Niskie, szczupłe pomieszczenie szkolne służyło co niedziela i święto za miejsce nabożeństwa. Ciasno i duszno bywało w onej salce szkolnej, zwłaszcza w dni, kiedy nabożeństwo odprawiał pastor przyjezdny.

(cytat ze Zwiastuna Ewangelicznego)

Parafii wówczas nie stać było na wzniesienie kościoła, w związku z tym kolegium kościelne podjęło decyzję o rozbudowie budynku szkolnego. Projekt w czerwcu 1885 r. przygotował mławski architekt powiatowy Zygmunt Kmita i został on zaakceptowany przez władze gubernialne (gubernatora Leonida Czerkasowa i architekta gubernialnego Józefa Górskiego – na marginesie można zadać sobie pytanie, czemu projektu nie wykonał ówczesny sierpecki architekt powiatowy Franciszek Pomaski?). W 1886 roku dobudowano od południa pomieszczenie z osobnym wejściem od wschodu (od szosy) z przeznaczeniem na salę modlitwy, całkowicie pozostawiając szkole dawne parafialne pomieszczenia (na parterze, na poddaszu mieściły się pomieszczenia mieszkalne).

projekt-sali-1885Projekt dobudowy sali modlitw do szkoły ewangelickiej w Sierpcu. 1885 r. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Płocku.

projekt-sali-1885 — kopiaProjektowany widok elewacji wschodniej ewangelickiej sali modlitw w Sierpcu. 1885 r. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Płocku.

szk-ew-1885Przerys planu sytuacyjnego rozbudowywanej szkoły ewangelickiej w Sierpcu. 1885 r. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Płocku.

Trójnawowa sala modlitw wzniesiona została na planie kwadratu o wymiarach ok. 4 na 4 sążnie (ok. 8,5 x 8,5 m). Pułap nawy głównej osiągał wysokość 2,15 sążnia (ok. 4,5 m), a naw bocznych 1,5 sążnia (3,2 m). Wysokość całego budynku wynosiła 3,3 sążnia (7 m). Na kalenicy dachu umieszczono sygnaturkę z dzwonem o wysokości (wraz z krzyżem) 1,5 sążnia (3,2 m). Elewacjom budynku nadano cechy klasycystyczne.

W 1894 parafianie sierpeccy z dobrowolnych ofiar zamówili w fabryce Antoniego Zwolińskiego spiżowy dzwon o wadze 486 funtów w tonie „C”. Dla jego pomieszczenia wzniesiono obok szkoły drewnianą, wolnostojącą dzwonnicę

szkola-ewSzkoła ewangelicka przy ul. Płockiej w Sierpcu wraz z salą modlitw i wolnostojącą dzwonnicą. Fot. 1913 r.

W 1888 roku do szkoły ewangelickiej w Sierpcu miało uczęszczać 16 dzieci (chłopców i dziewcząt).

W „Zwiastunie Ewangelicznym” z 1898 roku znajdujemy informację, że:

[parafialny budynek], w którym mieszka kantor, zakrystian i w którym się mieści maleńki pokoik na poddaszu dla ks. administratora, a także i szkoła elementarna, znajduje się w opłakanym stanie

Kolegium kościelne podjęło wówczas decyzję, by zbudować piętrowy dom, w którym na pierwszym piętrze znalazłoby się odpowiednie mieszkanie dla pastora, a na parterze – mieszkanie dla kantora, zakrystianina oraz pomieszczenie na szkołę. Ponieważ plac należący do parafii przy ul. Bielskiej okazał się być zbyt małym na nową inwestycję, postanowiono dokupić sąsiadującą od zachodu posesję. Środki na ten cel miały pochodzić z nowej, obowiązkowej składki parafialnej. Niestety, w 1901 roku dom parafialny nadal nie powstał. O sprawie tak napisał „Zwiastun…”:

Sprawa zamierzonej budowy plebanji, o której już pisaliśmy, o tyle posunęła się naprzód, że plany zostały przez budowniczego powiatowego sporządzone, kosztorys których wynosi 12,278 rub. 49 kop., i przesłane przez Konsystorz do Rządu Gubernialnego. Jednak Kolegium Kościelne zapewne nie prędko będzie mogło przystąpić do budowy domu. A szkoda wielka, gdyż dom, w którym obecnie mieszka służba kościelna, jest już bardzo lichy.

Superintendent Generalny, ks. Juliusz Bursche (>>) nawiedził sierpecką parafię 1 czerwca 1905 roku. Wtedy to z jego inicjatywy, w starym domu modlitwy, podjęta została przez 250 członków zboru jednogłośna decyzja o budowie kościoła w Sierpcu. Administratorem parafii był wówczas proboszcz z Rypina ks. Robert Gundlach (>>). Po wzniesieniu kościoła planowano starą salę modlitw przebudować i zaadaptować na dom dla służby kościelnej. Prace jednak nie ruszyły. W 1906 roku kolegium kościelne na jednym z zebrań zgodnie stwierdziło, że koniecznym jest rychłe wybudowanie mieszkania dla kantora, ponieważ „obecne jest w niemożliwym stanie” i uchwalili przystąpić w jak najkrótszym czasie do budowy domu parafialnego, w którym mieściłoby się nowe mieszkanie kantora, kancelaria parafialna oraz mieszkanie dla zakrystiana. Zbiórki funduszy i pozwoleń oraz wykonanie projektów nowego kościoła trwały sześć lat.


Kantor pełniący funkcję nauczyciela w szkole był pierwszą po proboszczu-administratorze osobą w parafii. Warto mieć tego świadomość, gdy zauważymy, że od czasu pastora Gottlieba Rosenthala (1837-1863) do pastora Aleksandra Paschke (1925-1938) parafia Sierpc nie miała własnego proboszcza, a administrowana była przez pastorów z ościennych parafii. Administratorzy odwiedzali Sierpc jedynie przy ważniejszych okazjach – na miejscu sprawy parafialne poświęcali właśnie kantorowi. Ważną więc wydaje się rola jaką kolegium kościelne przywiązywało do budowy godnego mieszkania dla kantora – który był dla całej parafii namiastką nieobecnego na miejscu duchownego. Jeśli kantorowi dodamy jeszcze rolę nauczyciela, którą z urzędu pełnił – jawi nam się postać wyjątkowej osoby dla całej społeczności parafialnej.

Wyjątkowo chlubnie zapisał się w dziejach parafii nauczyciel i kantor sierpecki, Adolf Reinhold Poltzoch. Urodził się w Płocku 7 stycznia 1872 roku. Był synem Daniela i Huldy z Seiboldtów. Ożenił się z Martą Laurą z Gleiserów. Kantorem w Sierpcu został w 1892 roku, gdy parafią administrował ks. Johann Buse z Lipna. Jego zasługą na polu zarządzania parafią sierpecką była sprawa uporządkowania cmentarza grzebalnego oraz wzniesienia nowego parkanu. Pastor Buse dał mu pełnomocnictwo na organizowanie zbiórki funduszy, którą ten z zapałem rozpoczął. Jak informował „Zwiastun Ewangeliczny”:

po przedstawieniu sprawy zborownikom zaczęto zbierać ofiary, które, aczkolwiek chętnie składane, nic wystarczyły jednakowoż, ażeby wykonać cały projekt; wystawiono przeto na początek bramę. Dopiero w roku bieżącym [1900] można było przystąpić do wybudowania parkanu. I tym razem ofiary, na ręce kantora składane, wpływały dość obficie, a od niektórych nadspodziewanie wielkie. Tak np. od pewnej biednej kobiety z Ameryki otrzymaliśmy 25 rubli, która to ofiara nas wszystkich zawstydziła. Dziś parkan cmentarzowy, 80 łokci długości, jest już ukończony i w wysokim stopniu, zdobi nasz przybytek umarłych…

cm-ewan-brSierpc, brama daw. cmentarza ewangelickiego, wybudowana krótko przed 1900 r. staraniem kantora Adolfa Poltzocha. Fot. Tomasz Kowalski

Widząc postępy działań kantora Poltzocha, nowy administrator sierpeckiej parafii ks. Gustav Tochterman (będący wikarym w parafii Osówka k. Lipna i delegowanym na administrację do Sierpca w l. 1897-1904) zarządził, że Poltzoch będzie cztery razy w roku odczytywał w Sierpcu kazania po polsku, a pastor będzie przyjeżdżał do Sierpca jedynie raz do roku by odprawić nabożeństwo w języku polskim wraz z komunią świętą. Rzadkie pojawianie się pastora Tochtermana w Sierpcu było wynikiem nieporozumień i zatargów pomiędzy nim a kolegium kościelnym. Poltzoch należycie spełniał swoje nauczycielskie oraz duszpasterskie obowiązki. Zmarł nagle 11 grudnia 1907 roku, w wieku 35 lat. Pochowany został na miejscowym cmentarzu ewangelickim, o estetykę którego bardzo zabiegał (dodać można, że w 1901 roku jego staraniem posadzono na cmentarzu 116 drzewek przy głównych alejkach, sadzonki ofiarował parafii p. Preuss z Kwaśna).

Paweł B. Gąsiorowski odnotował w książce „Nekropolie ziemi sierpeckiej” (wyd. Sierpc, 2005), że na istniejącym do 1989 roku nagrobku Poltzocha (wykonanym przez firmę kamieniarską W. Szyllinga z Płocka) znajdował się zaczerpnięty z inciptu utworu Juliusza Słowackiego „Testament mój”, polskojęzyczny cytat:

Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami

Niestety niefrasobliwość zarządcy cmentarza sprawiła, że pomnik zniszczono w końcu lat 80. XX wieku, a w miejscu zlikwidowanego grobu zasłużonego dla parafii sierpeckiej nauczyciela i kantora, wzniesiono nowy rodzinny grobowiec.

Adolf Poltzoch [nieist]Sierpc, daw. cmentarz ewangelicki. Nieistniejący nagrobek Adolfa Poltzocha (1872-1907) – nauczyciela i kantora parafii ewangelickiej w Sierpcu i jego syna Brunona (zm. 1895).
Fot. (1984 r.) ze zb. Archiwum Płockiej Delegatury Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Po śmierci Adolfa Poltzocha kantorem i nauczycielem w ewangelickiej szkole w Sierpcu został Teodor Bachman, pełniący w nowym kościele funkcję organisty.


Uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni odbyło się dnia 16 maja 1911 roku. Nowy kościół zaprojektowano w głębi parafialnej posesji, na zachód od budynku szkolnego i sali modlitw. Wraz z kościołem wzniesiono dom parafialny (pastorówkę) oraz budynki gospodarcze (stara plebania istnieje do dziś pod adresem Piastowska 9, a w miejscu stajenek częściowo stoi dziś nowa plebania parafii rzymskokatolickiej św. Maksymiliana Kolbego pod adresem Płocka 26).

szk-ew-1938-jpegPosesja parafii ewangelickiej w Sierpcu po 1913 roku. Na podkładzie mapy z 1938 r. wrysowano położenie drewnianej szkoły ewangelickiej (budynek czerwony). Rys. Tomasz Kowalski.

Piastowska9-PDDMSWidok na pastorówkę wybudowaną w 1913 r. (dziś dom pod adresem Piastowska 9), budynki gospodarcze i prezbiterium daw. kościoła ewangelickiego w Sierpcu. W oddali budynek daw. szkoły podstawowej nr 1. Lata 70. XX w. Fot. ze zasobów Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

pastorowka-piast9Dawna pastorówka przy ul. Piastowskiej 9 w Sierpcu. Tu po 1913 roku przeniesiono zajęcia ze starego gmachu szkoły ewangelickiej.
Fot. współczesna, Tomasz Kowalski

W dokumentach parafialnych z 1912 roku znajdujemy wzmiankę, że dawna sala modlitw służy jako „sala konfirmacyjna” a w planach jest również budowa nowej szkoły. W liście członka kolegium kościelnego, Gustawa Adolfa Pehlke kierowanym 11 III 1912 r. do ks. Adolfa Rondthalera (>>) czytamy m.in.:

Był tu w Sierpcu dyrektor szkół z Płocka, byliśmy z p. Diesingiem u niego na audjencyi względem nowej szkoły. Stanęło na tem, iż w przyszłą niedzielę ma być uchwała sierpeckich ewangelików co do budowy szkoły. Rząd da zapomogi 50% w stosunku kosztorysu nie przewyższającego 4000 rubli, resztę muszą dać sierpczanie jako też i plac który co prawda wskazaliśmy – ten na którym obecnie stoją stare stajenki.

Nowego gmachu szkolnego jednak nie wzniesiono. Budowa kościoła prowadzona przez wspomnianego Emila Diesinga znacznie nadwyrężyła fundusze parafian sierpeckich. Kościół uroczyście poświęcono 15 maja 1913 roku. Zajęcia szkolne przeniesione zostały (prawdopodobnie, według wcześniejszych planów) do nowych budynków parafialnych.

k-ew-Sierpc 1913Sierpc, kościół ewangelicki w Sierpcu, 1913 r.
Fot. nieznany (?) .
DSC_3956
Sierpc, daw. kościół ewangelicki, bud. 1911-13, arch. Bolesław Zienkiewicz
Fot. Tomasz Kowalski

Po I wojnie światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości wyznaniowe szkoły ewangelickie w większości przypadków przekształcano w państwowe szkoły powszechne. Tak działo się m.in. w okolicznych wioskach. W Sierpcu nie uruchomiono powszechnej szkoły ewangelickiej. Dzieci z luterańskich rodzin zapisywano do państwowych szkół powszechnych i sierpeckiego gimnazjum.

* * *

Dawny budynek szkolny przy Bielskiej, stojący tuż przed nowym kościołem przestał pełnić z czasem swoje funkcje. Choć był wyjątkową pamiątką historyczną – pamiętał bowiem ciężkie dla sierpeckiej parafii ewangelickiej czasy, kiedy był jednocześnie domem parafialnym, szkołą i kaplicą – chylił się ku upadkowi. Fatalny stan techniczny dawnego domu Zdradzińskich, rozbudowanego przez parafię w l. 80. XIX wieku, spowodował, że z czasem rozebrano go do fundamentów i nie pozostał po nim żaden ślad. Dziś w jego miejscu stoi wzniesiony w 2010 roku pomnik papieża Jana Pawła II.

Panta Rhei …

st-kostki-szkołaSierpc, miejsce w którym wznosiła się drewniana szkoła i sala modlitw parafii ewangelickiej.
Fot. współczesna, Tomasz Kowalski.


Wybrana literatura i źródła:

  • Eduard Heinrich Busch, Beiträge zur Geschichte und Statistik des Kirchen und Schulwesens der Ev.-Augsburg. Gemeinden im Konigreich Polen, Leipzig, 1867
  • Paweł Bogdan Gąsiorowski, Nekropolie ziemi sierpeckiej – przewodnik, Sierpc 2005
  • Krzysztof Kłodawski, Z dziejów parafii ewangelicko-augsburskiego wyznania w Sierpcu (1837-1914), „Notatki Płockie” 54 (2009)
  • Arthur Plitt, Die Kirchengemeinde Sierpc / Sichelberg und ihre Kantorate, [Lemgo 2010]
  • Marian Przedpełski, Oświata w pow. sierpeckim w XV-XX wieku, „Rocznik Mazowiecki” t. 4 (1972)
  • Magdalena Staniszewska, Sierpeckie szkolnictwo i oświata od XIV wieku do pierwszej połowy XX wieku, Sierpc 2014
  • Archiwum Główne Akt Dawnych, Centralne Władze Wyznaniowe Królestwa Polskiego, sygn. 1214, 1215
  • Archiwum Państwowe w Płocku, Płocki Rząd Gubernialny, sygn. 50.
  • Czasopismo „Zwiastun Ewangeliczny”, wybrane numery z roczników 1885-1913

„W starym albumie…” cz.4

Na samym początku nowego roku kalendarzowego mamy dla naszych Czytelników niespodziankę – krótki wpis z naszego popularnego cyklu „W starym albumie…”. Zdjęcia nadeszły nieoczekiwanie, a ich treść była równie niespodziewana! Otóż, udało się „namierzyć” zdjęcia wnętrza kościoła ewangelickiego, przy ul. Płockiej w Sierpcu. Któż by się spodziewał?

Kolekcjonerzy lokalnych pamiątek – rozkładali ręce – nie ma! – mówiono. I niestety tak było – nawiązanych zostało wiele kontaktów z potomkami rodzin pochodzenia ewangelickiego, którzy przed 1945 rokiem zamieszkiwali Sierpc, jednak nikt nie znajdował w swoich zbiorach zdjęć wnętrza sierpeckiej świątyni protestanckiej. A jednak! Kilka dni temu nadszedł na naszą skrzynkę e-mail, którego treść i załączniki wypełniły tę badawczą lukę! Znany sierpczanom p. Eugen Kleister z Rostocku (tu o promocji jego książki w Sierpcu w 2012 roku >>) „odkopał” w swoich rodzinnych zbiorach przedwojenny album rodzinny, a w nim dwa ciekawe zdjęcia interesującego nas obiektu. Otrzymałem je za pośrednictwem p. Gerharda Jabsa. Postanowiłem, że zasługują na osobne odnotowanie w ramach „albumowego” cyklu na naszej stronie. Panom Kleisterowi i Jabsowi – serdecznie dziękuję za tę cenną dla sierpczan przesyłkę.

* * *

k-ew-Sierpc 1913Kościół ewangelicki w Sierpcu. Zdjęcie wykonano tuż po ukończeniu budowy w 1913 roku.
Na fotografii uwieczniono również dawny drewniany dom modlitwy i szkołę oraz czworoboczną dzwonnicę.
Fot. nieznany (?) .

Poświęcony w 1913 roku, po sześciu latach starań i dwóch latach żmudnej budowy (zob. link >>) kościół parafii ewangelicko-augsburskiej w Sierpcu, służył wspólnocie do 1945 roku. W tym czasie pracowało w nim kilkunastu duchownych, odprawiono tysiące nabożeństw, pobłogosławiono setki małżeństw, udzielono tyleż chrztów i odprowadzono na wieczny spoczynek ogromną liczbę zmarłych.


Sierpc-ewangelicki 01

Pierwsze ze zdjęć (nieco słabszej jakości od drugiego) pokazuje właśnie uroczystość pogrzebową. Wskazuje na to trumna stojąca pośrodku kościoła, przystrojona licznymi wieńcami. Podobnie wnętrze kościoła, które udekorowane było dużą liczbą kwiatów. Na zdjęciu dostrzegamy: fragment empory wzniesionej przy bocznej ścianie świątyni, charakterystyczne ławki (wykonane przez parafian w 1913 roku), bogato zdobiony żyrandol oraz trójbocznie zamkniętą apsydę, doświetloną dwoma ostrołukowymi oknami. Pośrodku apsydy stoi ołtarz, który zdobi obraz Ostatniej Wieczerzy, wg. Leonarda da Vinci reprodukowany w 1913 roku w firmie Richarda Kentela ze Stuttgartu. Ponad ołtarzem, na konsze apsydy, dostrzegamy wymalowany niebieski firmament w postaci setek złotych gwiazd. Według relacji Eugena Kleistera – autorem dekoracji malarskiej w apsydzie był jego ojciec Johann.


Sierpc-ewangelicki 02

Drugie zdjęcie przedstawia uroczystość parafialną. Pod sklepieniem na kwietnych girlandach podwieszona została tablica z napisem „Chwała Bogu Naszemu” z krzyżem i liczbą „25„. Czy uroczystość ta odnosi się do jakiegoś dwudziestopięciolecia? Tłumnie zgromadzony lud stoi przy samym ołtarzu nie mieszcząc się w ławkach. Przed ołtarzem stoi pochylony, odwrócony duchowny. Ponad nim, na stopniach ołtarza rozpoznaję stojącego twarzą do ludzi superintendenta, ks. Juliusza Burschego. Wokół ołtarza stoi jeszcze kilku innych duchownych w czarnych togach i z białymi befkami na szyi. Wydaje się, że była to bardzo ważna kościelna uroczystość. Być może jest to zdjęcie z ordynacji nowego proboszcza lub administratora parafii? Snuję hipotezę, że mogła to być ordynacja pastora Artura Wilhelma Wittmeyera w 1938 roku (? – mijało wówczas 25 lat od poświęcenia sierpeckiego kościoła – stąd liczba na dekoracji) Na zdjęciu dokładniej widać ołtarz, obraz Ostatniej Wieczerzy, lichtarze ze świecami i gwieździstą dekorację konchy apsydy ołtarzowej.


Rąbek tajemnicy enigmatycznego i zupełnie nieznanego wystroju ewangelickiej świątyni w Sierpcu został nareszcie uchylony. Nieznacznie – ale zawsze jest to pewien krok do przodu. Może będą znajdować się kolejne zapomniane fotografie, które pozwolą nam odtworzyć wygląd nieistniejącego sierpeckiego kościoła ewangelickiego? Nieistniejącego – bo do dziś przetrwały jedynie jego dwie przeprute ściany i przebudowany masyw wieżowy. Pomyślałem, że warto byłoby zestawić jakieś współczesne zdjęcie porównawcze z wnętrza kościoła rzymskokatolickiego św. Stanisława Kostki, który wzniesiono w miejscu starej ewangelickiej świątyni i że powinno to być zdjęcie wykonane właśnie z wysokości dawnych empor – jak nowo odkryte dwa zdjęcia. I znalazłem! Wykonałem je we wrześniu 2015 roku, kiedy w kościele były tłumy wiernych niemieszczące się w ławkach! W parafii św. Maksymiliana Kolbego w Sierpcu trwało wówczas Nawiedzenie Cudownego Obrazu Matki Bożej.

W sumie … ciekawe i wymowne zestawienie … !

DSC_3344

Kościoła ewangelickiego już nie ma, ewangelików również, pamięć o sierpeckich pastorach się rozmywa. Ale miejsce to wciąż naznaczone jest modlitwą! I już nie braci protestantów, ale społeczność rzymskokatolicką wciąż wzywa ten sam, leciwy dzwon (link tu >>) – dzwonił podczas Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej i z pewnością dzwonił podczas nieznanej nam bliżej ewangelickiej uroczystości uwiecznionej na starej fotografii.

Czas płynie… ale pewne stałe i niezmienne punkty we wszechświecie przypominają nam o przeszłości!

Szkoła żydowska przy ul. Warszawskiej 16

Dzisiejszy tekst chciałbym poświęcić kolejnemu utraconemu zabytkowemu domowi. Był to świadek drewnianej, żydowskiej architektury Sierpca. Co istotne – przetrwał on czas II wojny światowej (kiedy to niemiecki okupant praktycznie w całości zrównał z ziemią dzielnicę Sierpca zamieszkiwaną przez starozakonnych). Nie mamy jasnych przesłanek czemu dom się ostał, kiedy burzono wszystkie drewniane domy dookoła. Istotne jest jednak, że przez kolejne dziesięciolecia służył mieszkańcom Sierpca i zapisał się w ich komunikatywnej pamięci. A był to dom z niezwykłą historią! Dom, w którym pierwszą siedzibę miała słynna żydowska szkoła „Tarbut”.

Przyjrzyjmy się więc historii nieistniejącego domu z ul. Warszawskiej 16 (później: I. Daszyńskiego, 22. Lipca, dziś 11. Listopada).

daszynskiego16-1Połowa domu przy ul. Warszawskiej 16 (obecnie 11. Listopada 10) w Sierpcu. Fot. Tomasz de Rosset, 1986 r., ze zb. WKZ w Płocku.

* * *

Przy południowej pierzei ulicy Warszawskiej, na trzeciej posesji, licząc od mostu na Sierpienicy wznosiła się obszerna nieruchomość należąca w przeszłości do Żyda Joska Wesołka [ul. Warszawska 16/18]. Dom przy ulicy stykał się boczną ścianą z domem wzniesionym pod adresem Warszawska 20 należącym do Zelka Rajgota. W domu Rajgota mieszkał sam rabin Jechiel Michał Goldszlak (sprawujący posługę w Sierpcu w latach 1856-1918), więc sąsiedztwo to było z pewnością nobilitujące. W domu Wesołka, poza jego rodziną, mieszkał Abram Frejd – znany syjonista oraz Eljakim Grosman, działacz partii Poalej Syjon-Lewica.

warszawska16-1938Sierpc na planie z 1938 roku. Żółtym kolorem oznaczono posesję Joska Wesołka (ul. Warszawska 16/18). Ponadto: nr 12 – posesja Zelka Mionczyna; nr 14 – posesja Wolfa Chazana; nr 20 – posesja Zelka Rajgota; nr 22 – Stary Bejt-Midrasz. Rys. Tomasz Kowalski

Obok domu Wesołka znajdowało się obszerne podwórze, w głębi którego, nad samą rzeką Sierpienicą, stał okazały, piętrowy dom, pod adresem Warszawska 16. Wybudowano go pierwotnie jako spichlerz zbożowy i taką funkcję pełnił na pewno w okresie międzywojennym. Jako że ziarno trzymano zazwyczaj na wyższych kondygnacjach, parter budynku służył innym celom (być może pierwotnie budynek wsparty był na słupach – tzw. konstrukcja przysłupowa (>>); później przebudowana). Prostokątny w rzucie budynek był oszalowany pionowymi deskami oraz udekorowany stylizowanymi pilastrami z głowicami kompozytowymi. Obramienia okien i drzwi również potraktowano w sposób dekoracyjny, podobnie przycieś (>>) udekorowana była tzw. fryzem rombowym. Od wschodu, na piętrze zbudowano niewielki wykusz, który z dużym prawdopodobieństwem możemy uznać za KUCZKĘ (>>). Wskazywałoby to, że piętro w części mogło być wykorzystywane jako przestrzeń mieszkalna.

Budynek po II wojnie światowej znalazł się na granicy dwóch nowo wydzielonych działek. Został on wówczas w połowie rozebrany (zlikwidowano trakt zachodni).

DSC_1326Rzut parteru domu przy ul. Warszawskiej 16 wykonany w 1986 roku. Linią przerywaną zaznaczono zarys ścian rozebranej po wojnie części budynku. Rys. Tomasz de Rosset, ze zb. WKZ w Płocku.

W domu-spichlerzu na pocz. l. 30. XX w. założono nowo zorganizowane przedszkole Żydowskiego Stowarzyszenia Oświatowo-Kulturalnego „Tarbut” (hebr. kultura). To powszechne stowarzyszenie świeckie wśród swoich zadań stawiało zwalczanie „klerykalizmu” tradycyjnych szkół żydowskich. W szkołach zakładanych przez „Tarbut” wychowywano Żydów jako obywateli aktywnych politycznie i kulturalnie, którzy w przyszłości mieli budować żydowską ojczyznę w Palestynie.

daszynskiego16-7Dom przy ul. Warszawskiej 16. Zdjęcie z 1951 roku, widok od strony rzeki Sierpienicy. Fot. z prywatnego archiwum Grażyny Kłos

Oddział Stowarzyszenia „Tarbut” założono również w Sierpcu. Jego celem było utworzenie w Sierpcu prywatnej koedukacyjnej szkoły powszechnej. Obok istniejących już publicznych szkół (nr 1 i nr 2 – z czego Żydzi posyłali swoje dzieci głównie do szkoły „dwójki”), powstała w Sierpcu trzecia, prywatna, z hebrajskim językiem nauczania. Nim, specjalnie powołanemu do tego celu komitetowi, udało się wybudować własny gmach szkoły „Tarbut” (przy ul. Stodólnej 13), szkoła wynajmowała dwa pomieszczenia (o łącznej powierzchni 62m2) właśnie przy Warszawskiej 16 – przez cztery kolejne lata. W roku szkolnym 1930/31 w „Tarbucie” przy Warszawskiej były dwa komplety uczniów (łącznie 53 osoby), uczących się przez 49 godzin tygodniowo. W szkole pracowała wówczas dwójka nauczycieli. „Tarbut” podobno funkcjonował również krótko przy ul. Płockiej, za domem Kociołka (okolice dzisiejszej poczty), ale ostatecznie ulokował się we własnym gmachu przy Stodólnej (dziś Narutowicza).

tarbut-stodolna13Dawny budynek szkoły „Tarbut” przy ul. Narutowicza 13 (daw. Stodólnej), fot. W. Wiśniewski, 1976 r.
Warto zauważyć podobieństwa architektoniczne nowo projektowanego gmachu przy Stodólnej, do pierwotnej siedziby przy ul. Warszawskiej.

Nieruchomość przy Warszawskiej 16 została w l. 30. XX wieku podzielona i z czasem sprzedana. Kupili ją dwaj Żydzi – Jankief Mosze Lesman i Izrael Berko. Z biegiem lat połowa nieruchomości należąca do Berki została aktem darowizny przekazana jego synowi – Abramowi Lejbowi Berko, z kolei część Lesmana znalazła się w rękach jego czwórki dzieci, a byli to: Juda Berko, Ryfka (z męża Altman), Zysia Mirella i Izrael Aaron (trójka z nich, tj. Ryfka, Zysia i Izrael zginęli w shoah 7 XII 1942 roku). Dom przy ulicy, pod numerem 18 został w rękach Joska Wesołka oraz Szaji Fogla. Interesująca nas „szesnastka” w powojennym spisie mienia pożydowskiego została określona jako „oficyna piętrowa drewniana, 11 pokoi mieszkalnych, 1 spichrz drewniany, do żelaza stajenki – drewniane„. Po II wojnie światowej obie połowy nieruchomości zostały kupione od Lesmanów i Berków przez rodzinę Pełkowskich. Z biegiem lat nabyła ją rodzina Malewskich, a z czasem posesja została od nich odkupiona przez rodziny Duszyńskich i Jobczyńskich.


Po wojnie budynek prawie w całości zasiedlono lokatorami – część pomieszczeń jednak nadal pełniła funkcje gospodarcze. Po częściowej rozbiórce (zachodni trakt) dom służył jeszcze kilka dekad. Istniał jeszcze w 1986 roku, co uwiecznione zostało na fotografiach zachowanych w zbiorach WKZ w Płocku:

daszynskiego16-2Połowa domu przy ul. Warszawskiej 16 (obecnie 11. Listopada 10) w Sierpcu. Widok od strony południowo-zachodniej (od rzeki). Fot. Tomasz de Rosset, 1986 r., ze zb. WKZ w Płocku. daszynskiego16-3Połowa domu przy ul. Warszawskiej 16 (obecnie 11. Listopada 10) w Sierpcu. Widok od strony północno-zachodniej (od ulicy). Fot. Tomasz de Rosset, 1986 r., ze zb. WKZ w Płocku. daszynskiego16-4Połowa domu przy ul. Warszawskiej 16 (obecnie 11. Listopada 10) w Sierpcu. Widok od strony wschodniej (widoczny garaż z posesji nr 12). Warto zwrócić uwagę na zabudowaną już wówczas KUCZKĘ. Fot. Tomasz de Rosset, 1986 r., ze zb. WKZ w Płocku. daszynskiego16-5Połowa domu przy ul. Warszawskiej 16 (obecnie 11. Listopada 10) w Sierpcu. Detal: dekoracyjne obramienie okienne. Fot. Tomasz de Rosset, 1986 r., ze zb. WKZ w Płocku.

warszawska16-2016Sierpc na planie z 1938 roku. Czerwonym kolorem zaznaczono obrys budynków istniejących obecnie z ich aktualną numeracją. Żółtym kolorem oznaczono dawną posesję Joska Wesołka (ul. Warszawska 16/18). Rys. Tomasz Kowalski
tomasz-galazka1980-03Nieruchomości przy ul. 11. Listopada 6, 8, 10, 12 w Sierpcu z lotu ptaka. Na podwórzu, nad rzeką wciąż stoi drewniany dom-spichlerz. Fotografował ok. 1980 r. Tomasz Gałązka. Kopia fotografii w zbiorach Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej.

Na posesji, przy ulicy, wybudowano z czasem nowy murowany dom, pod obecnym adresem ul. 11. Listopada 8. Dom-spichlerz (spod dawnego numeru 16, późniejszego 10) w pewnym momencie (ze względu na zły stan zachowania) zniknął z powierzchni ziemi. A wraz z nim niezwykła historia początków żydowskiego szkolnictwa powszechnego.

daszynskiego16-6Obecny widok posesji pod dawnym adresem Warszawska 16/18 (dziś 11. Listopada 8/10). Fot. Tomasz Kowalski.

* * *

Jeśli posiadają Państwo informacje lub wspomnienia związane z tym domem, a także inne jego fotografie, uprzejmie proszę o kontakt z administracją strony.

* * *

O historii sierpeckiej szkoły „Tarbut” szczegółowo przeczytacie Państwo w pracy: Magdalena Staniszewska, Sierpeckie szkolnictwo i oświata od XIV wieku do pierwszej połowy XX wieku, Sierpc 2014, s. 58-64.

Polecam również lekturę rozdziałów książki „Gmina Sierpc – Księga Pamięci” w tłumaczeniu Abrama Nanesa (wydanie z 2006 roku), z której czerpałem informację o domu i sąsiednich nieruchomościach.

* * *

Za pomoc przy powstaniu tekstu dziękuję niezastąpionej p. Grażynie Kłos (również za zdjęcie z prywatnego archiwum) oraz p. Zdzisławowi Dumowskiemu, za udostępnienie zdjęcia domu ze zbiorów Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej.

Hale targowe na Nowym Rynku

W Archiwum Państwowym w Płocku zachował się niewielki objętościowo poszyt dokumentów Zarządu Miasta Sierpca (Akten der Stadtverwaltung Sierpc) z okresu pierwszowojennej, niemieckiej okupacji miasta (dokładnie z 1917 roku). Ten kilkustronicowy zbiór to jedyne przetrwałe w zasobach płockiego archiwum świadectwo historii naszego miasta z okresu I wojny światowej. Dokumenty dotyczą na pozór błahej sprawy – corocznej licytacji jatek w halach targowych na Nowym Rynku. Wnikliwa analiza tych dokumentów daje jednak konkretny obraz życia gospodarczego i handlowego Sierpca początków XX wieku. W związku z tym pozwoliłem sobie na przeanalizowanie tych dwujęzycznych dokumentów.


(por. Archiwum Państwowe w Płocku, zesp. 04 – Akta miasta Sierpca, sygn. 125)

KODAK FUN SAVER Digital CameraKODAK FUN SAVER Digital Camera

KODAK FUN SAVER Digital Camera

Pieczęć burmistrza miasta i podpis urzędnika o nazwisku Plata.


Hale targowe w Sierpcu wzniesione zostały w 1902 roku pośrodku Nowego Rynku. Pomysł budowy i zastąpienia starych drewnianych jatek (znajdujących się od 1830 r. nieopodal kościoła farnego, ostatnio remontowanych w 1886 r.) był inicjatywą sierpeckiego magistratu. By jednak zamierzenie to zrealizować, potrzebna była pomoc gubernatora płockiego, który lobbował u naczelnej władzy krajowej oraz w ministerstwie spraw wewnętrznych zatwierdzenie nowej sierpeckiej inicjatywy budowlanej. Według kosztorysu przedstawionego w ministerstwie do zatwierdzenia, budowa hal w Sierpcu miała pociągnąć za sobą koszta w wysokości 6248 rubli i 20 kopiejek.

Wzniesione na rzucie litery U hale targowe mieściły 21 jatek wystawianych raz w roku na wynajem w drodze publicznych licytacji, odbywających się w kancelarii magistratu w Sierpcu (długość dzierżawy oraz cena każdej z jatek była różna). Zachowany w Archiwum w Płocku zbiór akt licytacji dotyczy wynajmu jatek za okres od 1 stycznia 1917 roku do 1 stycznia 1918 roku. Zawiera on 19 kart pisanych w dwóch kolumnach – po lewej po niemiecku, po prawej po polsku – każdej o następującej treści:

Akt licytacyi

Na wydzierżawienie jatki N. … na przeciąg czasu od dnia … 191… do dnia … 191… .

Po uprzednim ogłoszeniu po mieście Sierpcu w dniu … 191… o godzinie … przed południem w Kancelarji Magistratu m. Sierpca odbyła się licytacya w celu wydzierżawienia jatki N. … . Licytacyę rozpoczęto od sumy … . Do licytacyi stanęli następujący Konkurencji i proponowali: …

Karty były uzupełniane danymi dotyczącymi terminu licytacji, numeru licytowanej jatki oraz nazwiskami licytujących i proponowanymi przez nich cenami. Na końcu dokumentu odnotowywano nazwisko zwycięskiego licytującego, który się osobiście podpisywał, co poświadczał na końcu burmistrz miasta (lub urzędnik z jego upoważnienia) pod pieczęcią „Der Kaiserlich Deutsche Bürgermeister” (cesarsko-niemiecki burmistrz). Na zachowanych kartach widnieje podpis urzędnika o nazwisku Plata. Na odwrociu karty z formularzem licytacji odnotowywano ręcznie datę wpłaty należności do kasy miejskiej – jednorazowej lub ratalnej.

Zachowany zbiór informuje nas o zwycięzcach licytacji na dzierżawę kolejnych jatek. Znamienitą większość zwycięskich licytatorów stanowią sierpeccy handlarze pochodzenia żydowskiego. To ciekawe świadectwo gospodarczych dziejów naszego miasta. Warto odnotować ich nazwiska (zachowano oryginalną pisownię):

Numer jatki Okres dzierżawy Zwycięzca licytacji Cena dzierżawy
1 1 VI 1917 31 XII 1917 Ruchla Podskocz 54 marki
2 1 V 1917 1 VII 1917 Fajga Lipszyc 16 marek i 75 fenigów
1 IX 1917 31 XII 1917 Jakób Lichtenstejn 32 marki
3 1 I 1917 1 I 1918 Helman Gruby 18 rubli
4 1 I 1917 1 I 1918 Salomon Grajna 12 rubli
5 1 I 1917 1 I 1918 Moszek Frydlender 11 rubli
6 1 I 1917 1 I 1918 Abram Brodacz 17 rubli
7 1 I 1917 1 I 1918 Jan Kokoszczyński 18 rubli
8 1 I 1917 1 I 1918 Mendel Dorfman 16 rubli
9 karta niezachowana
10 karta niezachowana
11 1 I 1917 1 I 1918 Jan Błażejewski 11 rubli
12 1 I 1917 1 I 1918 Majer Dorfman 30 rubli
13 1 I 1917 1 I 1918 Haskiel Dorfman 25 rubli
14 1 I 1917 1 I 1918 Jan Śliwicki 9 rubli
15 1 I 1917 1 I 1918 Ruchla Łaja Lerer 8 rubli
16 1 I 1917 1 I 1918 Eljasz Grajna 25 rubli
17 1 I 1917 1 I 1918 Haskel Dorfman 9 rubli
18 1 I 1917 1 I 1918 Izrajel Jakubowicz 18 rubli i 50 kopiejek
19 1 I 1917 1 I 1918 Rubin Lerer 12 rubli
20 1 I 1917 1 I 1918 Salomon Grajna 12 rubli
21 1 I 1917 1 I 1918 Rubin Lerer 20 rubli

 Do poszytu dołączona została kartka z 1918 roku o następującej treści:

Sierpc, dn. 8 marca 1918 r.
Zl.
Na posiedzeniu Rady miejskiej z dn. 7. b. m. uchwalono oznaczyć cenę na jatki miejskie na 80 marek rocznie za jatkę. – Dwa frontowe sklepy No 1 i 2 mają być wydzierżawione po cenie 200 mk i 150 mk rocznie.
P. Witkowskiemu do wiadomości i załatwienia.
z. p.
Świerczewski.


Sierpeckie hale targowe w dawnej fotografii:

DSC_1060 kochanowski 1970Hale targowe w Sierpcu, 1970 r. Fot. W. Kochanowski, ze zb. MWKZ del. w Płocku
hale_targ07Hale targowe w Sierpcu, ok. 1976 r. Fot. W. Wiśniewski. Proszę zwrócić uwagę na zachowany jeszcze wówczas podział funkcjonalno-przestrzenny podział skrzydeł budynku na 20, zamykanych osobno jatek (jatka nr 21, znajdująca się niegdyś na osi środkowego skrzydła została w pewnym momencie przepruta na wylot tworząc wejście na dziedziniec hali od strony północnej).
hale_targ08Hale targowe w Sierpcu, ok. 1976 r. Fot. W. Wiśniewski.
DSC_1058 burzawa 1981Hale targowe w Sierpcu, 1981 r. Fot. W. Burzawa.
DSC_1059 burzawa 1981Hale targowe w Sierpcu, 1981 r. Fot. W. Burzawa (już po przebudowie)
hale_targ02Hale targowe w Sierpcu, 2011 r. Fot. T. Kowalski.
hale_targ03Hale targowe w Sierpcu – detal, 2011 r. Fot. T. Kowalski.

Hale targowe z 21 jatkami służyły sierpczanom kolejne dziesięciolecia. Stały się swoistym symbolem miejskiego handlu. W czasach PRL w niektórych wciąż sprzedawano mięso i inne produkty żywnościowe, lecz większość służyła detalicznemu handlowi rozmaitymi towarami. Niewielkie, szeregowo ustawione pomieszczenia w trzech skrzydłach ceglanych hal stojących pośrodku Nowego Rynku przestały pełnić swoją rolę w połowie l. 70 XX wieku. Zdecydowano się wówczas zmienić mało funkcjonalny układ pomieszczeń, przebijając ściany pomiędzy malutkimi jatkami i zabudowując częściowo dziedziniec hal. Powstały w ten sposób większe przestrzenie handlowo-usługowe służące rozmaitym przedsięwzięciom. W ostatnim czasie wschodnie skrzydło dawnych hal pełni nawet funkcję kaplicy przedpogrzebowej (!).

hale_targ01Hale targowe w Sierpcu – skrzydło wschodnie zaadaptowane na kaplicę przedpogrzebową, 2015 r. Fot. T. Kowalski.

Sierpeckie hale targowe, zwane popularnie jatkami są przykładem umiejętnego nadania obiektowi zabytkowemu nowej funkcji. Oczywiście – sposób ich przebudowy i całkowite zatarcie danego układu funkcjonalno-przestrzennego jest z punktu widzenia konserwatorskiego kwestią dyskusyjną, lecz nie może naszej uwadze umknąć fakt, że ponad stuletnie hale targowe wciąż istnieją, nikt nie pomyślał o „uwolnieniu” przestrzeni Nowego Rynku poprzez wyburzenie niepotrzebnego, niefunkcjonalnego budynku (tak jak to stało się w sąsiednim Płocku w przypadku tamtejszej słynnej „Podkowy”). U nas hale zaadaptowano do nowej funkcji i po dziś dzień świadczą one o przeszłości miasta i są jednymi z ciekawszych, wciąż czytelnych architektonicznych reliktów przeszłości ostatnich lat „Sierpca za cara”. A dla wielu Sierpczan wciąż stanowią „sympatyczną” pamiątkę po dokonywanych w młodzieńczych latach nietuzinkowych zakupach…

normal_PodkowaPłock, tzw. „Podkowa” – hale targowe na Nowym Rynku. Wybudowane w 1877 roku, rozebrane w 1967 roku.

Ale jedno mi się nie podoba! I jeden fakt muszę podkreślić i głośno o nim powiedzieć. Niewybaczalną zbrodnią dla tego wyjątkowego zabytku jest traktowanie dekoracyjnej, ceglanej elewacji jatek jako przestrzeni reklamowej dla wszelkiej maści bilboardów i szyldów! Tu muszę podkreślić mój stanowczy sprzeciw! (domyślać się mogę, że nie tylko mój…)

DSC_6902Hale targowe w Sierpcu zaklejone bilboardami, jesień 2014 r.

„W starym albumie…” cz.3

Kontynuując zainicjowany w 2010 roku cykl „W starym albumie” którego założeniem była prezentacja nieznanych dotychczas zdjęć z życia „Starego Sierpca” (zob. cz. 1album rodziny Ptaszyńskich; zob. cz. 2zbiór IS PAN), prezentujemy dziś kolejny zbiór fotografii Sierpca – tym razem z 1910 roku.

Prezentowane zdjęcia, częściowo znane są sierpczanom i kolekcjonerom „historycznych perełek”, jednak źródło ich pochodzenia nie zawsze było jednoznaczne (podobnie z datowaniem). W wielu publikacjach naukowych i popularnonaukowych pojawiały się ich skany z podanymi rozmaitymi informacjami dotyczącymi ich pochodzenia. Lecz łączyło je jedno – ręczne podpisy pisane cyrylicą.

100_2231Na ślad oryginałów tych fotografii trafiłem dzięki współpracy z p. Dariuszem Szpejenkowskim, który był uprzejmy poinformować mnie o przechowywanym w zbiorach Biblioteki im. Zielińskich w Płocku płóciennym albumie z pięcioma fotografiami Sierpca z 1910 roku. Albumik ten, zatytułowany „Виды Г. Серпеца. 1910 г.” (pol. Widoki miasta Sierpca. 1910 r.) był prezentem dla gubernatora płockiego Aleksieja Rozenszild von Paulina (Алексей Александрович Розеншильд-Паулин – urzędował w Płocku w latach 1910-1914). Jak wynika z umieszczonej wewnątrz, pisanej odręcznie dedykacji dla gubernatora Rozenszilda, jego ofiarodawcą był niejaki G. Koszyc. Udało się zidentyfikować tę postać. Gieorgij Koszyc (Георгий Петрович Кошицъ) był od 1903 roku komisarzem ds. włościańskich na teren powiatu sierpeckiego (Комиссар по крестьянским делам). W swojej urzędniczej karierze doczekał się odznaczenia Orderem św. Anny 3. klasy i medalem „na pamiątkę panowania cesarza Aleksandra III”. Swoje geodezyjne wykształcenie zdobył we Władykaukazie, a służbę rozpoczął w 1889 roku.

Album ten, dziś skrzętnie przechowywany w płockich zbiorach bibliotecznych, był w ostatnich latach – dosłownie kilka razy – obiektem zainteresowań badaczy dziejów Sierpca. Wykonano (znane mi i powielane wielokrotnie – również nieświadomie w mojej książce z 2013 roku „W Sierpcu za cara…”) odbitki trzech z nich i zaczęły one „żyć własnym życiem”. Wydaje się, że nadeszła najwyższa pora, by pokazać je w komplecie i wskazać dokładne źródło i miejsce przechowywania ich oryginałów.


01. Базарная площадь и канцелярия Мирового Судьи
/pol. dosł. Plac rynkowy i kancelaria Sądu Pokoju/

100_2241OLYMPUS DIGITAL CAMERA/obecny adres: Pl. kard. S. Wyszyńskiego 4/


02. Магистратъ
/pol. Magistrat/

100_2258DSC_5112/obecny adres: Pl. kard. S. Wyszyńskiego 1/


03. Городское общественное собрание
/pol. dosł. Miejskie zebranie publiczne – in. Dom Ludowy/

100_2263DSC_9210/obecny adres: Pl. F. Chopina 16/


04. Плоцкая улица и уездное управление
/pol. Ulica Płocka i urząd powiatowy/

100_2275DSC_3836/obecny adres: Ul. Płocka 1/


05. Квартира и канцелярия Комиссара
/pol. Mieszkanie i kancelaria komisarza/

100_2298DSC_5222/obecny adres: Ul. Płocka 15/

(Tu pozwolę sobie na jedyny w tym poście komentarz. Prezentowany na fotografii obiekt (dziś Sierpczanom znany jako „dom Tułaczów”) był miejscem zamieszkania i pracy Gieorgija Koszyca, którego nie omieszkał zaprezentować w ofiarowywanym gubernatorowi płockiemu albumie. Polecam również uwadze czytelników nieistniejącą, drewnianą zabudowę działek, na miejscu których wznosi się istniejąca dziś kamienica pod adresem ul. Płocka 17 – daw. restauracja „Mazowiecka”. Szczególnie osobliwe są wysokie, kamienne fundamenty pierwszego domu!)


Krótkie historie budowlane wspomnianych obiektów zawarłem w książce „W Sierpcu za cara…”, do której – celem zapoznania się z nimi – w tym miejscu odsyłam. Jak widzimy – obiekty, które uznano w 1910 roku za najbardziej reprezentacyjne i godne sfotografowania i wręczenia na pamiątkę nowo mianowanemu gubernatorowi płockiemu – przetrwały do dziś. Różne były ich koleje losu, a co za tym idzie – niosą w sobie ogromny ładunek wartości historycznych i emocjonalnych – naszym obowiązkiem jest przekazać je kolejnym pokoleniom. Szczególnie mam tu na myśli kończący swój żywot dom przy Pl. F. Chopina 16. Na początku XX wieku był chlubą miasta – chwalono się nim najwyższemu urzędnikowi guberni (ogólnie rzecz ujmując – dla Sierpczan, była to druga – zaraz po panującym carze – najwyższa osoba w kraju), a dziś? Trwająca od lat bezradność kolejnych miejskich urzędników skazuje go na całkowitą zagładę.

33 lata temu w Sierpcu

33 lata temu, 21 sierpnia 1983 roku Sierpc odwiedził metropolita krakowski, kardynał Franciszek Macharski. Dokonał on (w imieniu przebywającego wówczas w szpitalu, prymasa Polski, kard. Józefa Glempa) koronacji słynącej łaskami figury Matki Bożej Sierpeckiej.

Ryc. 23

Dziś rzecznik Kurii Archidiecezjalnej Krakowskiej poinformował o śmierci kardynała Macharskiego. Były metropolita krakowski zmarł 2 sierpnia 2016 roku w Krakowie w wieku 89 lat.

W związku z tym smutnym wydarzeniem, przypominamy Szanownym Czytelnikom zamieszczony kilka lat temu na naszej stronie film z uroczystości koronacyjnych z 1983 roku (artykuł na ten temat tu >>>>> ) oraz kilka niepublikowanych dotąd zdjęć.

Ku pamięci księdza kardynała i jego wizyty w Sierpcu.

requiescat in pace!

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

blog_co_1056700_2148852_tr_koronacja_matki_boskiej_sierpeckiej02ABY OBEJRZEĆ FILM – kliknij powyższy obrazek


koronacja1983 (1)
koronacja0

koronacja1983 (6)

koronacja1983 (3)

koronacja1983 (4)

koronacja1983 (2)

koronacja1983 (5)
Powyższe zdjęcia pochodzą z artykułu: Dariusz Sobkowicz, Królowa równin mazowieckich, „Za i przeciw” 1983, nr 39.
blog_co_1056700_2148852_tr_koronacja_21_viii_1983Z archiwum strony „Stary Sierpc”