Wiktor Gałkowski – burmistrz Sierpca (1899-1902)

120 lat temu, 17 lutego 1899 roku (według kalendarza gregoriańskiego trzynaście dni później, 1 marca), na najwyższy urząd w mieście wybrany został Wiktor Gałkowski, trzydziestojednoletni sierpczanin. Była to sytuacja bezprecedensowa, gdyż dotąd funkcję burmistrzów pełnili nominowani przez carskie władze oficjele, dla których nadgraniczny Sierpc był tylko przystankiem w ich urzędniczej karierze w Imperium Carów. Często byli to ludzie pochodzący z odległych stron cesarstwa, których z naszym miastem nie łączyło nic – poza zobowiązaniami wynikającymi ze służby carowi.


Wiktor Gałkowski urodził się w Sierpcu, 18 grudnia 1868 roku w rodzinie rzemieślniczej, dwa dni później został ochrzczony przez proboszcza sierpeckiego ks. Makarego Grabowskiego w farze św. Wita. Jego ojciec Florian Gałkowski był szewcem, a matka Franciszka pochodziła z zamieszkującej Sierpc od kilku pokoleń i szeroko rozgałęzionej rodziny Lewandowskich. Po ukończeniu osiemnastu lat, 1 lutego 1887 roku podjął służbę na rzecz Imperium Rosyjskiego (rozpoczęcie zawodowej pracy określało się wówczas jako podjęcie administracyjnej służby carowi). W 1888 roku został czynownikiem (ros. Чиновник) w kancelarii powiatu sierpeckiego. Od 24 lipca 1890 roku pełnił obowiązki referenta ds. wojenno-policyjnych w urzędzie powiatowym w Sierpcu oraz był kierownikiem sekretariatu w tym urzędzie. Z urzędem powiatowym sierpeckim związany był przez kolejne 9 lat.

lewandowska-gac582kowska28pbg29

Sierpc, cmentarz parafialny. Nagrobek matki Wiktora Gałkowskiego – Franciszki z Lewandowskich (1838-1890) oraz jej siostry Teodory (1856-1878). Fot. Paweł B. Gąsiorowski, 2005 r. UWAGA: na nagrobku mylnie podano datę roczną śmierci Franciszki – 1889.

Na początku 1899 roku w sierpeckim magistracie nastąpił wakat na stanowisku burmistrza. Dotychczas pełniący tę funkcję Andrzej Małykin (ros. Андрей Григорьевичъ Малыкинъ – pochodzący być może z terenów Ukrainy – wiemy, że był absolwentem Kijowskiej Szkoły Junkrów Piechoty) awansował w służbie i przeniesiony został na stanowisko referenta do spraw policyjnych w urzędzie powiatowym w gubernialnym Płocku. Burmistrzem powiatowego Sierpca mianowano wówczas urzędnika Wiktora Gałkowskiego.

epic581-1899

Echa Płockie i Łomżyńskie, 1899 r.


Warto nadmienić, że w państwie carów, magistrat składał się burmistrza i ławników. Tych wyznaczały władze gubernialne lub powiatowe i to od nich byli oni bezpośrednio zależni. Do kompetencji magistratu należały głównie sprawy gospodarki miejskiej (podatki, opłaty, inwestycje miejskie, prowadzenie ksiąg ludności miasta) i obowiązek wykonywania zarządzeń władz carskich. W magistracie najsilniejszą pozycję zajmował burmistrz (ros. бургомистр), który w większości spraw podejmował decyzje jednoosobowo i ponosił odpowiedzialność za swoje działanie przed władzami powiatowymi i gubernialnymi. Kompetencje burmistrza były mocno ograniczone przez władze zwierzchnie. Zarządzanie miastem odbywało się przy ścisłym nadzorze rządu gubernialnego i polegało na wykonywaniu instrukcji, sporządzaniu licznych sprawozdań i prowadzeniu korespondencji praktycznie w każdej sprawie. Należało do niego ustalanie trybu i sposobu realizacji poleceń rządu gubernialnego i czuwanie nad terminowym załatwianiem spraw. Do zadań burmistrza należało czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem oraz utrzymanie miejscowego aresztu.

100_2258

Magistrat w Sierpcu. Fot. z 1910 roku.


Wiktor Gałkowski musiał być rzetelnym pracownikiem, skoro powierzono mu najwyższą funkcję w mieście (zapewne stało się to z inicjatywy jego dotychczasowego przełożonego, naczelnika powiatu sierpeckiego, Piotra Strzyżowskiego – ros. Петръ Петровичъ Стржижовский). W 1899 roku za swoją administracyjną służbę Gałkowski odznaczony był już srebrnym medalem „na pamiątkę panowania cesarza Aleksandra III”.

1901-wiktor gałkowski

Wiktor Gałkowski. Fot. z 1 ćw. XX w. Ze zbiorów rodziny Maszerowskich z Sierpca.

Brak akt kancelarii sierpeckiego magistratu z czasów carskich (zniszczone albo zaginione?) nie pozwala na szczegółowe prześledzenie pracy Wiktora Gałkowskiego jako burmistrza Sierpca. Z pośrednich źródeł wiemy jednak, że za jego kadencji, a precyzując – w 1902 roku – miastu przybyły dwie ważne realizacje architektoniczne (a sprawy gospodarki i inwestycji miejskich leżały w jego kompetencjach). 8 kwietnia (w wigilię uroczystości Świętego Mikołaja Cudotwórcy – dzień translacji relikwii świętego) 1902 roku (według kalendarza gregoriańskiego był to dzień 21 kwietnia) uroczyście poświęcono pułkową cerkiew dla stacjonującego w mieście 48. Ukraińskiego Pułku Dragonów. Uroczystość miała charakter nie tylko religijny, ale była wielką manifestacją polityczną i obecna na niej była nie tylko generalicja wojskowa, ale również urzędnicza. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Wiktor Gałkowski (choćby z racji innego wyznania) nie wziął w niej udziału, jako gospodarz miejsca. O poświęceniu cerkwi i odnalezionym albumie z tej uroczystości pisaliśmy >> TUTAJ << .

NP2017-cerkiew-01

Drugą z inwestycji, w której realizacji ogromny udział miał sierpecki magistrat, była sprawa zagospodarowania Nowego Rynku i budowy na nim nowych hal targowych. Tak zwane jatki miejskie (więcej >> TUTAJ <<) miały zastąpić stare drewniane jatki (znajdujące się od 1830 r. nieopodal kościoła farnego, ostatnio remontowane w 1886 r.). Na początku burmistrzowania Wiktora Gałkowskiego, magistrat sierpecki wyszedł z inicjatywą budowy nowych hal z prawdziwego zdarzenia. Negocjacje w wyższych instancjach trwały kilka lat. By jednak zamierzenie to można było należycie zrealizować, potrzebna była pomoc gubernatora płockiego, który lobbował u naczelnej władzy krajowej oraz w ministerstwie spraw wewnętrznych zatwierdzenie nowej sierpeckiej inicjatywy budowlanej. Według kosztorysu przedstawionego w ministerstwie do zatwierdzenia, budowa hal w Sierpcu miała pociągnąć za sobą koszta w wysokości 6248 rubli i 20 kopiejek. Zgodę na budowę wydano w lutym 1902 roku i zabezpieczono na ten cel odpowiednie środki.

hale_targ07

O ile cerkiew w formie z 1902 roku już dziś nie istnieje, to „jatki” przetrwały do dziś (przynajmniej w swym zewnętrznym kształcie) i są trwałym, namacalnym śladem po pracy burmistrza Wiktora Gałkowskiego czynionej dla swojego miasta.

[sierpc] - śl. wiktor gałkowski i marianna kucińska [1900]

Sierpc, akta stanu cywilnego, akt ślubu Wiktora Gałkowskiego i Marianny Kucińskiej, 1900 r. Skan ze strony: szukajwarchiwach.pl

W wieku 32 lat burmistrz Wiktor Gałkowski zmienił stan cywilny. 26 stycznia (7 lutego) 1900 roku zawarł w sierpeckiej farze związek małżeński z dwudziestoczteroletnią Marianną Kucińską, córką Konstantego i Anny z domu Lamka. W 1901 roku przyszedł na świat pierwszy syn – Józef Walenty, rok później córka Helena Dorota. W 1904 roku urodziła się Jadwiga Maria. W 1905 roku na świat przyszła córka Maria Kazimiera, w 1907 roku Zofia Anna, a w 1908 roku syn Mieczysław Konstanty.

KODAK FUN SAVER Digital Camera

Rękopis (cyrylica) burmistrza Wiktora Gałkowskiego na jednym z miejskich dokumentów, z czasów jego urzędowania (1901 r.)

Nie wiemy czy założenie rodziny, czy może inne powody, przyczyniły się do (pewnie niełatwej) decyzji o rezygnacji Wiktora Gałkowskiego z pełnionej funkcji. Gałkowskiego musiało przerosnąć dźwiganie ciężaru pełnienia funkcji „ojca miasta”. Po prawie 3,5 latach burmistrzowania, na własną prośbę zrezygnował z pracy w magistracie i w sierpniu 1902 roku powrócił do urzędu powiatowego (skąd powołany był do pracy w ratuszu). Zwierzchnictwo jego rezygnację przyjęło, a na stanowisko burmistrza powołano trzydziestodziewięcioletniego Szymona Teodora Sarneckiego (urodzonego w Sarnach w guberni kaliskiej), żołnierza w stopniu sztabsrotmistrza, służącego w stacjonującym w Płocku 15. Perejasławskim Pułku Dragonów.

epic581-1902

Echa Płockie i Łomżyńskie, 1902 r.

Wiktor Gałkowski mieszkał z rodziną (żona i szóstka dzieci) przy ul. Świętego Ducha, a z okien domu, lub podczas drogi do pracy mógł podziwiać wybudowane jego staraniem hale targowe na Nowym Rynku. W urzędzie powiatowym zatrudniony został na stanowisku referenta do spraw wojskowo-policyjnych. Kilka lat później odznaczony został medalem „za trud w czasie pierwszego spisu ludności”. Do końca życia pracował jako urzędnik powiatowy – do 1915 roku w rosyjskim urzędzie powiatowym, a później w polskim starostwie sierpeckim.

 

100_2275

W czasach carskich urząd powiatowy w Sierpcu mieścił się w domu przy ul. Płockiej 1. Fot. z 1910 roku.

StarostwoPDDMS

W dwudziestoleciu międzywojennym (do 1925 roku) starostwo powiatowe sierpeckie oraz biura sejmiku powiatowego mieściły się w gmachu dawnego carskiego sztabu i klubu oficerskiego przy obecnej ulicy Płockiej 38. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, skan za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

 

CzaplickiGałkowski

Starosta sierpecki Zygmunt Czaplicki i Wiktor Gałkowski. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, fragment skanu za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

3 kwietnia 1909 roku zmarła nagle żona Wiktora, Marianna. Pochowana została na cmentarzu parafialnym, tuż za budynkiem kaplicy. W grobie tym, cztery miesiące później spoczął teść Wiktora, ojciec Marianny – Konstanty Kuciński (zmarł w wieku 78 lat, teściowa Anna Kucińska nie żyła od 1893 roku, pochowana w Sierpcu, nagrobek zachowany). Wiktor pozostał sam z szóstką dzieci, opiekę nad którymi musiał pogodzić z pracą zawodową. Aktywnie działał na polu sierpeckiej przedsiębiorczości (m.in. w Towarzystwie Drobnego Kredytu), czy kultury i edukacji (Koło Polskiej Macierzy Szkolnej). Jego nazwisko, jako wyróżniającego się aktywnością pracownika starostwa pojawia się na kartach wielu sierpeckich publikacji. Ogromna tragedia spotkała wpół-osieroconą rodzinę Gałkowskich, gdy 17 III 1917 roku zmarła trzynastoletnia córka Wiktora, Jadwiga Maria. Spoczęła w grobie obok matki i dziadka.

rodzina gałkowskich 1985

Nagrobek rodziny Gałkowskich na cmentarzu parafialnym w Sierpcu. Fot. z 1985 roku z archiwum WUOZ w Płocku.

Gałkowski2

Wiktor Gałkowski, jako pracownik sierpeckiego starostwa. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, fragment skanu za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

Wiktor Gałkowski do ostatnich chwil życia pracował jako urzędnik. Śmierć spotkała go nagle i niespodzianie. Odszedł 13 marca 1923 roku w wieku 54 lat. Pochowano go obok żony, córki i teścia, w grobie na cmentarzu parafialnym. Żegnał go sierpecki proboszcz, ks. Wincenty Chabowski oraz liczne grono przyjaciół i bliskich.

11224470_1018285184883154_2939265625937731604_n

Sierpc, cmentarz parafialny. Tablica na nagrobku rodziny Gałkowskich. 2013 r.


Nie znam dalszych losów jego bezpośrednich potomków. Jeśli na niniejszy tekst trafi ktoś spokrewniony z rodziną sierpeckiego burmistrza, uprzejmie proszę o kontakt. Wiadomo mi jedynie, że rodzony brat Wiktora – Ludwik Gałkowski (1875-1937), ławnik płockiego magistratu, właściciel majątku Kęsice (daw. gm. Kosemin, pow. sierpecki) pozostawił po sobie potomstwo, którego dalsze pokolenia rozsiane są dziś w wielu zakątkach Europy, a z którymi udało mi się swego czasu nawiązać kontakt.


Niniejszy tekst jest rozbudowaną wersją krótkiego biogramu Wiktora Gałkowskiego umieszczonego w mojej książce „W Sierpcu za cara : śladami rosyjskiego garnizonu” (Sierpc 2013, s. 46-47).

Jego publikacja na łamach „Starego Sierpca” wiąże się z rosnącą obawą o przyszłość nagrobka rodziny Gałkowskich na cmentarzu parafialnym w Sierpcu. O dziwnych „zniszczeniach” zabytkowych pomników nagrobnych na cmentarzu parafialnym w Sierpcu pisał przed laty Paweł B. Gąsiorowski (tekst na Sierpc Online >>). Ogólna sytuacja w sferze ochrony zabytków sierpeckiego cmentarza wcale nie uległa znaczącej poprawie.

Nagrobek istniał bez większych zmian i uszczerbków do 2015 roku. Wówczas stojące kilka metrów dalej drzewo, podczas lipcowej wichury, straciło potężny konar. Zniszczył on kilka cennych nagrobków (pisaliśmy o tym swego czasu 1>> oraz później 2>>). W zasięgu jego niszczącej siły nie było nagrobka Gałkowskich. Niestety podczas tej wichury, doznał on jednak znaczącego uszczerbku – zniknęła tablica z nazwiskami zmarłych. Czyżby spadający konar samoistnie „odkręcił” cztery śruby tablicy, po czym potłukł ją w „drobny mak”?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sierpc, cmentarz parafialny. Nagrobek Gałkowskich pozbawiony tablicy inskrypcyjnej. Lipiec 2015 roku.

Warto wyraźnie podkreślić, że „siejący zniszczenie” konar, chcąc-nie-chcąc uczynił z pomnika Gałkowskich anonimowy nagrobek. Tablice z sąsiednich grobów (które konar faktycznie strącił) zostały zabezpieczone i po akcji sprzątania gałęzi i pozostałości drzewa, zostały ułożone na grobach. Tablica Gałkowskich zapadła się pod ziemię!

Nagrobek sierpeckiego burmistrza już blisko od czterech lat jest anonimową mogiłą. Nie ma on stałego opiekuna, bo po Wiktorze i Mariannie nie zostali w Sierpcu żadni bliscy familianci (wiele na to wskazuje).

Niestety zaczynam snuć obawę, że taki anonimowy nagrobek, opuszczony i świadomie zaniedbywany (stare wieńce, popękane znicze), ale – z drugiej strony – stojący w „atrakcyjnym” miejscu sierpeckiej nekropolii, może być aktualnie pod obserwacją, by w miejscu grobu Burmistrza Miasta Sierpca z przełomu XIX i XX wieku, wygospodarowany mógł zostać plac na sprzedaż pod nową mogiłę. Obym się mylił! Trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś przy zdrowych zmysłach mógłby świadomie chcieć zatrzeć okruchy historii naszego miasta!

dsc_1784

Sierpc, cmentarz parafialny. Anonimowy od 2015 roku nagrobek rodziny Gałkowskich

dsc_1786

Sierpc, cmentarz parafialny. Miejsce po odkręconej w niewyjaśnionych okolicznościach tablicy upamiętniającej rodzinę Gałkowskich.


APELUJĘ zatem do mieszkańców Sierpca o przerwanie zapomnienia urządzanego (bardziej lub mniej celowo) na grobie Wiktora Gałkowskiego, a władzom miasta SUGERUJĘ odnalezienie (bo może została gdzieś zabezpieczona, a jeśli nie to – odtworzenie) tablicy i objęcie go opieką (jak to czynione jest z dziesiątkami innych grobów zasłużonych sierpczan, wśród nich burmistrzów: Stanisława Mąkowskiego i Marcelego Marzantowicza). Historii Sierpca nie stać na utratę kolejnego cennego pomnika przeszłości (trzy dekady temu nieodwracalnie zniszczono grób burmistrza Parfirija Szerszniewa; nie zachował się też grób burmistrza Szymona Sarneckiego).

Kwiaty albo zapalona raz na jakiś czas świeczka mogą być dowodem naszej pamięci. Umarłych „wieczność” trwa dotąd, póki płaci się im pamięcią. Oby tej pamięci nigdy nie zabrakło.

Reklamy

Hale targowe na Nowym Rynku

W Archiwum Państwowym w Płocku zachował się niewielki objętościowo poszyt dokumentów Zarządu Miasta Sierpca (Akten der Stadtverwaltung Sierpc) z okresu pierwszowojennej, niemieckiej okupacji miasta (dokładnie z 1917 roku). Ten kilkustronicowy zbiór to jedyne przetrwałe w zasobach płockiego archiwum świadectwo historii naszego miasta z okresu I wojny światowej. Dokumenty dotyczą na pozór błahej sprawy – corocznej licytacji jatek w halach targowych na Nowym Rynku. Wnikliwa analiza tych dokumentów daje jednak konkretny obraz życia gospodarczego i handlowego Sierpca początków XX wieku. W związku z tym pozwoliłem sobie na przeanalizowanie tych dwujęzycznych dokumentów.


(por. Archiwum Państwowe w Płocku, zesp. 04 – Akta miasta Sierpca, sygn. 125)

KODAK FUN SAVER Digital CameraKODAK FUN SAVER Digital Camera

KODAK FUN SAVER Digital Camera

Pieczęć burmistrza miasta i podpis urzędnika o nazwisku Plata.


Hale targowe w Sierpcu wzniesione zostały w 1902 roku pośrodku Nowego Rynku. Pomysł budowy i zastąpienia starych drewnianych jatek (znajdujących się od 1830 r. nieopodal kościoła farnego, ostatnio remontowanych w 1886 r.) był inicjatywą sierpeckiego magistratu. By jednak zamierzenie to zrealizować, potrzebna była pomoc gubernatora płockiego, który lobbował u naczelnej władzy krajowej oraz w ministerstwie spraw wewnętrznych zatwierdzenie nowej sierpeckiej inicjatywy budowlanej. Według kosztorysu przedstawionego w ministerstwie do zatwierdzenia, budowa hal w Sierpcu miała pociągnąć za sobą koszta w wysokości 6248 rubli i 20 kopiejek.

Wzniesione na rzucie litery U hale targowe mieściły 21 jatek wystawianych raz w roku na wynajem w drodze publicznych licytacji, odbywających się w kancelarii magistratu w Sierpcu (długość dzierżawy oraz cena każdej z jatek była różna). Zachowany w Archiwum w Płocku zbiór akt licytacji dotyczy wynajmu jatek za okres od 1 stycznia 1917 roku do 1 stycznia 1918 roku. Zawiera on 19 kart pisanych w dwóch kolumnach – po lewej po niemiecku, po prawej po polsku – każdej o następującej treści:

Akt licytacyi

Na wydzierżawienie jatki N. … na przeciąg czasu od dnia … 191… do dnia … 191… .

Po uprzednim ogłoszeniu po mieście Sierpcu w dniu … 191… o godzinie … przed południem w Kancelarji Magistratu m. Sierpca odbyła się licytacya w celu wydzierżawienia jatki N. … . Licytacyę rozpoczęto od sumy … . Do licytacyi stanęli następujący Konkurencji i proponowali: …

Karty były uzupełniane danymi dotyczącymi terminu licytacji, numeru licytowanej jatki oraz nazwiskami licytujących i proponowanymi przez nich cenami. Na końcu dokumentu odnotowywano nazwisko zwycięskiego licytującego, który się osobiście podpisywał, co poświadczał na końcu burmistrz miasta (lub urzędnik z jego upoważnienia) pod pieczęcią „Der Kaiserlich Deutsche Bürgermeister” (cesarsko-niemiecki burmistrz). Na zachowanych kartach widnieje podpis urzędnika o nazwisku Plata. Na odwrociu karty z formularzem licytacji odnotowywano ręcznie datę wpłaty należności do kasy miejskiej – jednorazowej lub ratalnej.

Zachowany zbiór informuje nas o zwycięzcach licytacji na dzierżawę kolejnych jatek. Znamienitą większość zwycięskich licytatorów stanowią sierpeccy handlarze pochodzenia żydowskiego. To ciekawe świadectwo gospodarczych dziejów naszego miasta. Warto odnotować ich nazwiska (zachowano oryginalną pisownię):

Numer jatki Okres dzierżawy Zwycięzca licytacji Cena dzierżawy
1 1 VI 1917 31 XII 1917 Ruchla Podskocz 54 marki
2 1 V 1917 1 VII 1917 Fajga Lipszyc 16 marek i 75 fenigów
1 IX 1917 31 XII 1917 Jakób Lichtenstejn 32 marki
3 1 I 1917 1 I 1918 Helman Gruby 18 rubli
4 1 I 1917 1 I 1918 Salomon Grajna 12 rubli
5 1 I 1917 1 I 1918 Moszek Frydlender 11 rubli
6 1 I 1917 1 I 1918 Abram Brodacz 17 rubli
7 1 I 1917 1 I 1918 Jan Kokoszczyński 18 rubli
8 1 I 1917 1 I 1918 Mendel Dorfman 16 rubli
9 karta niezachowana
10 karta niezachowana
11 1 I 1917 1 I 1918 Jan Błażejewski 11 rubli
12 1 I 1917 1 I 1918 Majer Dorfman 30 rubli
13 1 I 1917 1 I 1918 Haskiel Dorfman 25 rubli
14 1 I 1917 1 I 1918 Jan Śliwicki 9 rubli
15 1 I 1917 1 I 1918 Ruchla Łaja Lerer 8 rubli
16 1 I 1917 1 I 1918 Eljasz Grajna 25 rubli
17 1 I 1917 1 I 1918 Haskel Dorfman 9 rubli
18 1 I 1917 1 I 1918 Izrajel Jakubowicz 18 rubli i 50 kopiejek
19 1 I 1917 1 I 1918 Rubin Lerer 12 rubli
20 1 I 1917 1 I 1918 Salomon Grajna 12 rubli
21 1 I 1917 1 I 1918 Rubin Lerer 20 rubli

 Do poszytu dołączona została kartka z 1918 roku o następującej treści:

Sierpc, dn. 8 marca 1918 r.
Zl.
Na posiedzeniu Rady miejskiej z dn. 7. b. m. uchwalono oznaczyć cenę na jatki miejskie na 80 marek rocznie za jatkę. – Dwa frontowe sklepy No 1 i 2 mają być wydzierżawione po cenie 200 mk i 150 mk rocznie.
P. Witkowskiemu do wiadomości i załatwienia.
z. p.
Świerczewski.


Sierpeckie hale targowe w dawnej fotografii:

DSC_1060 kochanowski 1970Hale targowe w Sierpcu, 1970 r. Fot. W. Kochanowski, ze zb. MWKZ del. w Płocku
hale_targ07Hale targowe w Sierpcu, ok. 1976 r. Fot. W. Wiśniewski. Proszę zwrócić uwagę na zachowany jeszcze wówczas podział funkcjonalno-przestrzenny podział skrzydeł budynku na 20, zamykanych osobno jatek (jatka nr 21, znajdująca się niegdyś na osi środkowego skrzydła została w pewnym momencie przepruta na wylot tworząc wejście na dziedziniec hali od strony północnej).
hale_targ08Hale targowe w Sierpcu, ok. 1976 r. Fot. W. Wiśniewski.
DSC_1058 burzawa 1981Hale targowe w Sierpcu, 1981 r. Fot. W. Burzawa.
DSC_1059 burzawa 1981Hale targowe w Sierpcu, 1981 r. Fot. W. Burzawa (już po przebudowie)
hale_targ02Hale targowe w Sierpcu, 2011 r. Fot. T. Kowalski.
hale_targ03Hale targowe w Sierpcu – detal, 2011 r. Fot. T. Kowalski.

Hale targowe z 21 jatkami służyły sierpczanom kolejne dziesięciolecia. Stały się swoistym symbolem miejskiego handlu. W czasach PRL w niektórych wciąż sprzedawano mięso i inne produkty żywnościowe, lecz większość służyła detalicznemu handlowi rozmaitymi towarami. Niewielkie, szeregowo ustawione pomieszczenia w trzech skrzydłach ceglanych hal stojących pośrodku Nowego Rynku przestały pełnić swoją rolę w połowie l. 70 XX wieku. Zdecydowano się wówczas zmienić mało funkcjonalny układ pomieszczeń, przebijając ściany pomiędzy malutkimi jatkami i zabudowując częściowo dziedziniec hal. Powstały w ten sposób większe przestrzenie handlowo-usługowe służące rozmaitym przedsięwzięciom. W ostatnim czasie wschodnie skrzydło dawnych hal pełni nawet funkcję kaplicy przedpogrzebowej (!).

hale_targ01Hale targowe w Sierpcu – skrzydło wschodnie zaadaptowane na kaplicę przedpogrzebową, 2015 r. Fot. T. Kowalski.

Sierpeckie hale targowe, zwane popularnie jatkami są przykładem umiejętnego nadania obiektowi zabytkowemu nowej funkcji. Oczywiście – sposób ich przebudowy i całkowite zatarcie danego układu funkcjonalno-przestrzennego jest z punktu widzenia konserwatorskiego kwestią dyskusyjną, lecz nie może naszej uwadze umknąć fakt, że ponad stuletnie hale targowe wciąż istnieją, nikt nie pomyślał o „uwolnieniu” przestrzeni Nowego Rynku poprzez wyburzenie niepotrzebnego, niefunkcjonalnego budynku (tak jak to stało się w sąsiednim Płocku w przypadku tamtejszej słynnej „Podkowy”). U nas hale zaadaptowano do nowej funkcji i po dziś dzień świadczą one o przeszłości miasta i są jednymi z ciekawszych, wciąż czytelnych architektonicznych reliktów przeszłości ostatnich lat „Sierpca za cara”. A dla wielu Sierpczan wciąż stanowią „sympatyczną” pamiątkę po dokonywanych w młodzieńczych latach nietuzinkowych zakupach…

normal_PodkowaPłock, tzw. „Podkowa” – hale targowe na Nowym Rynku. Wybudowane w 1877 roku, rozebrane w 1967 roku.

Ale jedno mi się nie podoba! I jeden fakt muszę podkreślić i głośno o nim powiedzieć. Niewybaczalną zbrodnią dla tego wyjątkowego zabytku jest traktowanie dekoracyjnej, ceglanej elewacji jatek jako przestrzeni reklamowej dla wszelkiej maści bilboardów i szyldów! Tu muszę podkreślić mój stanowczy sprzeciw! (domyślać się mogę, że nie tylko mój…)

DSC_6902Hale targowe w Sierpcu zaklejone bilboardami, jesień 2014 r.

Cmentarz parafialny – zabezpieczanie szkód po nawałnicy

Prezentowane kilka dni temu zniszczenia na cmentarzu parafialnym w Sierpcu (>>) zostały uprzątnięte, a najbardziej „poszkodowany” nagrobek księży Grabowskich – zabezpieczony (wraz z licznymi fragmentami piaskowcowego pomnika). Należy czekać na rozwój sytuacji i działań – prowadzonych pod nadzorem płockiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

20150726_11033920150726_11024320150726_11030520150726_11024620150726_110314

* * *

Bez odpowiedzi pozostaje pytanie – co stało się z tablicą z nagrobka burmistrza Wiktora Gałkowskiego? W jaki sposób spadający konar sprawił, że zniknęła – czyniąc z pomnika anonimowy nagrobek? O ile zabezpieczono strąconą tablicę z sąsiedniego nagrobka rodziny Szpakowskich (ułożono ją poziomo na nagrobku) – to tutaj tablicy nie umieszczono.

Gdzie jest, co się z nią stało i jaki los czeka nagrobek burmistrza Sierpca przełomu XIX i XX wieku?

20150726_11031611224470_1018285184883154_2939265625937731604_n
Zaginiona tablica z nagrobka burmistrza Sierpca Wiktora Gałkowskiego i jego najbliższej rodziny.
Zdjęcie z sierpnia 2013 roku.

Ktokolwiek ma wieści dotyczące zaginionej tablicy proszony jest o pilny kontakt z redakcją strony. Nie pozwólmy na „zagospodarowanie” miejsca po „anonimowym” i „zniszczonym” nagrobku !

Zniszczone zabytkowe nagrobki na cmentarzu parafialnym

Nawałnica jaka przeszła nad Polską w niedzielę 19 lipca 2015 roku wyrządziła wiele szkód w Sierpcu i okolicach, o czym informowały już lokalne media (>>). Wśród ogromu zniszczeń materialnych naszą i Państwa uwagę pragniemy przykuć na fakt zniszczenia bezcennych, historycznych nagrobków na sierpeckim cmentarzu parafialnym, przy ul. Kościuszki 25 (wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego 2.02.2012 pod nr A-1059 ; wg rej. NID – A-1116 z 15.02.2013).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAPotężna wichura uszkodziła konar drzewa rosnącego nieopodal kaplicy cmentarnej, który odłamany, opadając na ziemię roztrzaskał 3 pomniki nagrobne, a 1 uszkodził. Warto podkreślić, że były to obiekty wyjątkowe – nie tylko ze względu na ich wartości artystyczne, ale również historyczne – upamiętniały bowiem ważne dla lokalnych dziejów postaci.

Najbardziej ucierpiał neogotycki piaskowcowy nagrobek wykonany przez firmę J. Szyllinga z Płocka stojący nad grobowcem księży GRABOWSKICH. Roztrzaskany na kilkadziesiąt większych i mniejszych kawałków pomnik upamiętniał: ks. Juliusza Grabowskiego (*1826 + 1886), prałata kustosza kapituły kolegiackiej pułtuskiej; matkę Józefę z Lisieckich Grabowską (*1804 +1888); oraz dziekana i proboszcza sierpeckiego w latach 1855-1890, ks. Makarego Grabowskiego (*1824 + 1890). Warto wspomnieć o największej zasłudze ks. Makarego, który spaloną, grożącą zawaleniem, zamkniętą z powodu złego stanu technicznego sierpecką farę (kościół parafialny śś. Wita Modesta i Krescencji) „podźwignął” z upadku i z pomocą parafian w latach 50. XIX wieku odrestaurował świątynię, doprowadzając ją do konsekracji, której dokonał biskup płocki Wincenty Chościak Popiel 10 lipca 1864 roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAStojący tuż obok piaskowcowy pomnik nad grobem ks. Antoniego Grandyszewskiego (*1833 +1905), proboszcza w Kurowie w latach 1900-1902, w Borkowie w 1902 oraz w Rościszewie w latach 1902-1905, stracił wieńczący go ozdobny, kamienny krzyż i został znacznie potłuczony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAZnajdujący się dalej, nowszy, lastrykowy pomnik rodziny Szpakowskich został pozbawiony tablicy i znacznie uszkodzony.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKolejny nagrobek upamiętniający Wiktora Gałkowskiego (*1869 +1923) i jego najbliższą rodzinę został obtłuczony i stracił tablicę inskrypcyjną. Warto dodać, że Wiktor Gałkowski pełnił w czasach zaboru rosyjskiego funkcję Burmistrza Miasta Sierpca (w latach 1899-1902).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAO zniszczeniach został powiadomiona Płocka Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. W dniu dzisiejszym trwały prace porządkowe prowadzone przez pracowników administracji cmentarza, pod nadzorem wydelegowanego urzędnika płockiego WUOZu.

Niepewny pozostaje dalszy los zniszczonych, zabytkowych nagrobków. Pamiętając brak reakcji w sprawie zniszczonego „przez podmuch wiatru” w 2011 roku, XIX-wiecznego grobu Witolda Waśniewskiego (>>) obawiam się, że i tu sprawa może utkwić w martwym punkcie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rodzi się dylemat – co zatem robić z drzewami na cmentarzu? Stanowią przecież one istotny element krajobrazu cmentarza, a ich usuwanie (przypomnijmy, że na ten temat kilka miesięcy temu przetoczyła się przez Sierpc fala gorącej dyskusji) jest obostrzone surowymi przepisami i restrykcjami nałożonymi przez WUOZ. Gdyby jednak i to nieszczęsne drzewo przynajmniej „prześwietlono” i usunięto zagrażające konary i gałęzie – do takiego stanu rzeczy by nie doszło i zabytkowe nagrobki stałyby dalej. Kto wie, być może usunięte ostatnio drzewa również wyrządziłyby jeszcze większe szkody w innych częściach cmentarza? I tak źle i tak niedobrze…