Wiktor Gałkowski – burmistrz Sierpca (1899-1902)

120 lat temu, 17 lutego 1899 roku (według kalendarza gregoriańskiego trzynaście dni później, 1 marca), na najwyższy urząd w mieście wybrany został Wiktor Gałkowski, trzydziestojednoletni sierpczanin. Była to sytuacja bezprecedensowa, gdyż dotąd funkcję burmistrzów pełnili nominowani przez carskie władze oficjele, dla których nadgraniczny Sierpc był tylko przystankiem w ich urzędniczej karierze w Imperium Carów. Często byli to ludzie pochodzący z odległych stron cesarstwa, których z naszym miastem nie łączyło nic – poza zobowiązaniami wynikającymi ze służby carowi.


Wiktor Gałkowski urodził się w Sierpcu, 18 grudnia 1868 roku w rodzinie rzemieślniczej, dwa dni później został ochrzczony przez proboszcza sierpeckiego ks. Makarego Grabowskiego w farze św. Wita. Jego ojciec Florian Gałkowski był szewcem, a matka Franciszka pochodziła z zamieszkującej Sierpc od kilku pokoleń i szeroko rozgałęzionej rodziny Lewandowskich. Po ukończeniu osiemnastu lat, 1 lutego 1887 roku podjął służbę na rzecz Imperium Rosyjskiego (rozpoczęcie zawodowej pracy określało się wówczas jako podjęcie administracyjnej służby carowi). W 1888 roku został czynownikiem (ros. Чиновник) w kancelarii powiatu sierpeckiego. Od 24 lipca 1890 roku pełnił obowiązki referenta ds. wojenno-policyjnych w urzędzie powiatowym w Sierpcu oraz był kierownikiem sekretariatu w tym urzędzie. Z urzędem powiatowym sierpeckim związany był przez kolejne 9 lat.

lewandowska-gac582kowska28pbg29

Sierpc, cmentarz parafialny. Nagrobek matki Wiktora Gałkowskiego – Franciszki z Lewandowskich (1838-1890) oraz jej siostry Teodory (1856-1878). Fot. Paweł B. Gąsiorowski, 2005 r. UWAGA: na nagrobku mylnie podano datę roczną śmierci Franciszki – 1889.

Na początku 1899 roku w sierpeckim magistracie nastąpił wakat na stanowisku burmistrza. Dotychczas pełniący tę funkcję Andrzej Małykin (ros. Андрей Григорьевичъ Малыкинъ – pochodzący być może z terenów Ukrainy – wiemy, że był absolwentem Kijowskiej Szkoły Junkrów Piechoty) awansował w służbie i przeniesiony został na stanowisko referenta do spraw policyjnych w urzędzie powiatowym w gubernialnym Płocku. Burmistrzem powiatowego Sierpca mianowano wówczas urzędnika Wiktora Gałkowskiego.

epic581-1899

Echa Płockie i Łomżyńskie, 1899 r.


Warto nadmienić, że w państwie carów, magistrat składał się burmistrza i ławników. Tych wyznaczały władze gubernialne lub powiatowe i to od nich byli oni bezpośrednio zależni. Do kompetencji magistratu należały głównie sprawy gospodarki miejskiej (podatki, opłaty, inwestycje miejskie, prowadzenie ksiąg ludności miasta) i obowiązek wykonywania zarządzeń władz carskich. W magistracie najsilniejszą pozycję zajmował burmistrz (ros. бургомистр), który w większości spraw podejmował decyzje jednoosobowo i ponosił odpowiedzialność za swoje działanie przed władzami powiatowymi i gubernialnymi. Kompetencje burmistrza były mocno ograniczone przez władze zwierzchnie. Zarządzanie miastem odbywało się przy ścisłym nadzorze rządu gubernialnego i polegało na wykonywaniu instrukcji, sporządzaniu licznych sprawozdań i prowadzeniu korespondencji praktycznie w każdej sprawie. Należało do niego ustalanie trybu i sposobu realizacji poleceń rządu gubernialnego i czuwanie nad terminowym załatwianiem spraw. Do zadań burmistrza należało czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem oraz utrzymanie miejscowego aresztu.

100_2258

Magistrat w Sierpcu. Fot. z 1910 roku.


Wiktor Gałkowski musiał być rzetelnym pracownikiem, skoro powierzono mu najwyższą funkcję w mieście (zapewne stało się to z inicjatywy jego dotychczasowego przełożonego, naczelnika powiatu sierpeckiego, Piotra Strzyżowskiego – ros. Петръ Петровичъ Стржижовский). W 1899 roku za swoją administracyjną służbę Gałkowski odznaczony był już srebrnym medalem „na pamiątkę panowania cesarza Aleksandra III”.

1901-wiktor gałkowski

Wiktor Gałkowski. Fot. z 1 ćw. XX w. Ze zbiorów rodziny Maszerowskich z Sierpca.

Brak akt kancelarii sierpeckiego magistratu z czasów carskich (zniszczone albo zaginione?) nie pozwala na szczegółowe prześledzenie pracy Wiktora Gałkowskiego jako burmistrza Sierpca. Z pośrednich źródeł wiemy jednak, że za jego kadencji, a precyzując – w 1902 roku – miastu przybyły dwie ważne realizacje architektoniczne (a sprawy gospodarki i inwestycji miejskich leżały w jego kompetencjach). 8 kwietnia (w wigilię uroczystości Świętego Mikołaja Cudotwórcy – dzień translacji relikwii świętego) 1902 roku (według kalendarza gregoriańskiego był to dzień 21 kwietnia) uroczyście poświęcono pułkową cerkiew dla stacjonującego w mieście 48. Ukraińskiego Pułku Dragonów. Uroczystość miała charakter nie tylko religijny, ale była wielką manifestacją polityczną i obecna na niej była nie tylko generalicja wojskowa, ale również urzędnicza. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Wiktor Gałkowski (choćby z racji innego wyznania) nie wziął w niej udziału, jako gospodarz miejsca. O poświęceniu cerkwi i odnalezionym albumie z tej uroczystości pisaliśmy >> TUTAJ << .

NP2017-cerkiew-01

Drugą z inwestycji, w której realizacji ogromny udział miał sierpecki magistrat, była sprawa zagospodarowania Nowego Rynku i budowy na nim nowych hal targowych. Tak zwane jatki miejskie (więcej >> TUTAJ <<) miały zastąpić stare drewniane jatki (znajdujące się od 1830 r. nieopodal kościoła farnego, ostatnio remontowane w 1886 r.). Na początku burmistrzowania Wiktora Gałkowskiego, magistrat sierpecki wyszedł z inicjatywą budowy nowych hal z prawdziwego zdarzenia. Negocjacje w wyższych instancjach trwały kilka lat. By jednak zamierzenie to można było należycie zrealizować, potrzebna była pomoc gubernatora płockiego, który lobbował u naczelnej władzy krajowej oraz w ministerstwie spraw wewnętrznych zatwierdzenie nowej sierpeckiej inicjatywy budowlanej. Według kosztorysu przedstawionego w ministerstwie do zatwierdzenia, budowa hal w Sierpcu miała pociągnąć za sobą koszta w wysokości 6248 rubli i 20 kopiejek. Zgodę na budowę wydano w lutym 1902 roku i zabezpieczono na ten cel odpowiednie środki.

hale_targ07

O ile cerkiew w formie z 1902 roku już dziś nie istnieje, to „jatki” przetrwały do dziś (przynajmniej w swym zewnętrznym kształcie) i są trwałym, namacalnym śladem po pracy burmistrza Wiktora Gałkowskiego czynionej dla swojego miasta.

[sierpc] - śl. wiktor gałkowski i marianna kucińska [1900]

Sierpc, akta stanu cywilnego, akt ślubu Wiktora Gałkowskiego i Marianny Kucińskiej, 1900 r. Skan ze strony: szukajwarchiwach.pl

W wieku 32 lat burmistrz Wiktor Gałkowski zmienił stan cywilny. 26 stycznia (7 lutego) 1900 roku zawarł w sierpeckiej farze związek małżeński z dwudziestoczteroletnią Marianną Kucińską, córką Konstantego i Anny z domu Lamka. W 1901 roku przyszedł na świat pierwszy syn – Józef Walenty, rok później córka Helena Dorota. W 1904 roku urodziła się Jadwiga Maria. W 1905 roku na świat przyszła córka Maria Kazimiera, w 1907 roku Zofia Anna, a w 1908 roku syn Mieczysław Konstanty.

KODAK FUN SAVER Digital Camera

Rękopis (cyrylica) burmistrza Wiktora Gałkowskiego na jednym z miejskich dokumentów, z czasów jego urzędowania (1901 r.)

Nie wiemy czy założenie rodziny, czy może inne powody, przyczyniły się do (pewnie niełatwej) decyzji o rezygnacji Wiktora Gałkowskiego z pełnionej funkcji. Gałkowskiego musiało przerosnąć dźwiganie ciężaru pełnienia funkcji „ojca miasta”. Po prawie 3,5 latach burmistrzowania, na własną prośbę zrezygnował z pracy w magistracie i w sierpniu 1902 roku powrócił do urzędu powiatowego (skąd powołany był do pracy w ratuszu). Zwierzchnictwo jego rezygnację przyjęło, a na stanowisko burmistrza powołano trzydziestodziewięcioletniego Szymona Teodora Sarneckiego (urodzonego w Sarnach w guberni kaliskiej), żołnierza w stopniu sztabsrotmistrza, służącego w stacjonującym w Płocku 15. Perejasławskim Pułku Dragonów.

epic581-1902

Echa Płockie i Łomżyńskie, 1902 r.

Wiktor Gałkowski mieszkał z rodziną (żona i szóstka dzieci) przy ul. Świętego Ducha, a z okien domu, lub podczas drogi do pracy mógł podziwiać wybudowane jego staraniem hale targowe na Nowym Rynku. W urzędzie powiatowym zatrudniony został na stanowisku referenta do spraw wojskowo-policyjnych. Kilka lat później odznaczony został medalem „za trud w czasie pierwszego spisu ludności”. Do końca życia pracował jako urzędnik powiatowy – do 1915 roku w rosyjskim urzędzie powiatowym, a później w polskim starostwie sierpeckim.

 

100_2275

W czasach carskich urząd powiatowy w Sierpcu mieścił się w domu przy ul. Płockiej 1. Fot. z 1910 roku.

StarostwoPDDMS

W dwudziestoleciu międzywojennym (do 1925 roku) starostwo powiatowe sierpeckie oraz biura sejmiku powiatowego mieściły się w gmachu dawnego carskiego sztabu i klubu oficerskiego przy obecnej ulicy Płockiej 38. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, skan za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

 

CzaplickiGałkowski

Starosta sierpecki Zygmunt Czaplicki i Wiktor Gałkowski. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, fragment skanu za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

3 kwietnia 1909 roku zmarła nagle żona Wiktora, Marianna. Pochowana została na cmentarzu parafialnym, tuż za budynkiem kaplicy. W grobie tym, cztery miesiące później spoczął teść Wiktora, ojciec Marianny – Konstanty Kuciński (zmarł w wieku 78 lat, teściowa Anna Kucińska nie żyła od 1893 roku, pochowana w Sierpcu, nagrobek zachowany). Wiktor pozostał sam z szóstką dzieci, opiekę nad którymi musiał pogodzić z pracą zawodową. Aktywnie działał na polu sierpeckiej przedsiębiorczości (m.in. w Towarzystwie Drobnego Kredytu), czy kultury i edukacji (Koło Polskiej Macierzy Szkolnej). Jego nazwisko, jako wyróżniającego się aktywnością pracownika starostwa pojawia się na kartach wielu sierpeckich publikacji. Ogromna tragedia spotkała wpół-osieroconą rodzinę Gałkowskich, gdy 17 III 1917 roku zmarła trzynastoletnia córka Wiktora, Jadwiga Maria. Spoczęła w grobie obok matki i dziadka.

rodzina gałkowskich 1985

Nagrobek rodziny Gałkowskich na cmentarzu parafialnym w Sierpcu. Fot. z 1985 roku z archiwum WUOZ w Płocku.

Gałkowski2

Wiktor Gałkowski, jako pracownik sierpeckiego starostwa. Fot. ze zb. rodziny Kołaczyńskich, fragment skanu za: Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta Sierpca

Wiktor Gałkowski do ostatnich chwil życia pracował jako urzędnik. Śmierć spotkała go nagle i niespodzianie. Odszedł 13 marca 1923 roku w wieku 54 lat. Pochowano go obok żony, córki i teścia, w grobie na cmentarzu parafialnym. Żegnał go sierpecki proboszcz, ks. Wincenty Chabowski oraz liczne grono przyjaciół i bliskich.

11224470_1018285184883154_2939265625937731604_n

Sierpc, cmentarz parafialny. Tablica na nagrobku rodziny Gałkowskich. 2013 r.


Nie znam dalszych losów jego bezpośrednich potomków. Jeśli na niniejszy tekst trafi ktoś spokrewniony z rodziną sierpeckiego burmistrza, uprzejmie proszę o kontakt. Wiadomo mi jedynie, że rodzony brat Wiktora – Ludwik Gałkowski (1875-1937), ławnik płockiego magistratu, właściciel majątku Kęsice (daw. gm. Kosemin, pow. sierpecki) pozostawił po sobie potomstwo, którego dalsze pokolenia rozsiane są dziś w wielu zakątkach Europy, a z którymi udało mi się swego czasu nawiązać kontakt.


Niniejszy tekst jest rozbudowaną wersją krótkiego biogramu Wiktora Gałkowskiego umieszczonego w mojej książce „W Sierpcu za cara : śladami rosyjskiego garnizonu” (Sierpc 2013, s. 46-47).

Jego publikacja na łamach „Starego Sierpca” wiąże się z rosnącą obawą o przyszłość nagrobka rodziny Gałkowskich na cmentarzu parafialnym w Sierpcu. O dziwnych „zniszczeniach” zabytkowych pomników nagrobnych na cmentarzu parafialnym w Sierpcu pisał przed laty Paweł B. Gąsiorowski (tekst na Sierpc Online >>). Ogólna sytuacja w sferze ochrony zabytków sierpeckiego cmentarza wcale nie uległa znaczącej poprawie.

Nagrobek istniał bez większych zmian i uszczerbków do 2015 roku. Wówczas stojące kilka metrów dalej drzewo, podczas lipcowej wichury, straciło potężny konar. Zniszczył on kilka cennych nagrobków (pisaliśmy o tym swego czasu 1>> oraz później 2>>). W zasięgu jego niszczącej siły nie było nagrobka Gałkowskich. Niestety podczas tej wichury, doznał on jednak znaczącego uszczerbku – zniknęła tablica z nazwiskami zmarłych. Czyżby spadający konar samoistnie „odkręcił” cztery śruby tablicy, po czym potłukł ją w „drobny mak”?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sierpc, cmentarz parafialny. Nagrobek Gałkowskich pozbawiony tablicy inskrypcyjnej. Lipiec 2015 roku.

Warto wyraźnie podkreślić, że „siejący zniszczenie” konar, chcąc-nie-chcąc uczynił z pomnika Gałkowskich anonimowy nagrobek. Tablice z sąsiednich grobów (które konar faktycznie strącił) zostały zabezpieczone i po akcji sprzątania gałęzi i pozostałości drzewa, zostały ułożone na grobach. Tablica Gałkowskich zapadła się pod ziemię!

Nagrobek sierpeckiego burmistrza już blisko od czterech lat jest anonimową mogiłą. Nie ma on stałego opiekuna, bo po Wiktorze i Mariannie nie zostali w Sierpcu żadni bliscy familianci (wiele na to wskazuje).

Niestety zaczynam snuć obawę, że taki anonimowy nagrobek, opuszczony i świadomie zaniedbywany (stare wieńce, popękane znicze), ale – z drugiej strony – stojący w „atrakcyjnym” miejscu sierpeckiej nekropolii, może być aktualnie pod obserwacją, by w miejscu grobu Burmistrza Miasta Sierpca z przełomu XIX i XX wieku, wygospodarowany mógł zostać plac na sprzedaż pod nową mogiłę. Obym się mylił! Trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś przy zdrowych zmysłach mógłby świadomie chcieć zatrzeć okruchy historii naszego miasta!

dsc_1784

Sierpc, cmentarz parafialny. Anonimowy od 2015 roku nagrobek rodziny Gałkowskich

dsc_1786

Sierpc, cmentarz parafialny. Miejsce po odkręconej w niewyjaśnionych okolicznościach tablicy upamiętniającej rodzinę Gałkowskich.


APELUJĘ zatem do mieszkańców Sierpca o przerwanie zapomnienia urządzanego (bardziej lub mniej celowo) na grobie Wiktora Gałkowskiego, a władzom miasta SUGERUJĘ odnalezienie (bo może została gdzieś zabezpieczona, a jeśli nie to – odtworzenie) tablicy i objęcie go opieką (jak to czynione jest z dziesiątkami innych grobów zasłużonych sierpczan, wśród nich burmistrzów: Stanisława Mąkowskiego i Marcelego Marzantowicza). Historii Sierpca nie stać na utratę kolejnego cennego pomnika przeszłości (trzy dekady temu nieodwracalnie zniszczono grób burmistrza Parfirija Szerszniewa; nie zachował się też grób burmistrza Szymona Sarneckiego).

Kwiaty albo zapalona raz na jakiś czas świeczka mogą być dowodem naszej pamięci. Umarłych „wieczność” trwa dotąd, póki płaci się im pamięcią. Oby tej pamięci nigdy nie zabrakło.


EDYCJA – 7 sierpnia 2019 roku

Z radością informuję, że burmistrz Wiktor Gałkowski „odzyskał” tablicę nagrobną.

Dzięki skutecznej interwencji Pawła B. Gąsiorowskiego i przychylności władz miasta, ze szczególnym udziałem i osobistym zaangażowaniem burmistrza Jarosława Perzyńskiego, nagrobek został uratowany. Obelisk wraz z cokołem i płytą grobowca został oczyszczony, pole grobowe na nowo otoczono żeliwnym ogrodzeniem i co najważniejsze – na cokole obelisku zamontowano nową płytę z inskrypcją. Odtworzono tekst z dawnej tablicy, wymieniając wszystkich pochowanych w rodzinnym grobowcu Gałkowskich, a przy danych Wiktora Gałkowskiego dopisano:

Burmistrz Miasta Sierpc | 1899-1902

Tym samym władze miasta nie tylko uratowały ważny zabytek sierpeckiego cmentarza, ale przekazały kolejnym pokoleniom pamięć o włodarzu grodu nad Sierpienicą sprzed ponad wieku, oddając mu należny szacunek.

burmistrz-Gałkowski [sierpień 2019]

Sierpc, cmentarz parafialny. Nagrobek burmistrza miasta Sierpca Wiktora Gałkowskiego po odnowieniu. Fot. Paweł B. Gąsiorowski, 6 VIII 2019 r.

Niech Mu sierpecka ziemia będzie lekką!

Reklamy

ul. Jaśka Pilika 2 – jaki los czeka ten dom?

Niewiele pozostało drewnianych obiektów na sierpeckim Starym Mieście. Przykro jest po raz kolejny pisać o znikającej drewnianej zabudowie – tej tak bardzo charakterystycznej dla architektury Sierpca, nadającej jej swoistego klimatu. Odwiecznym problemem jest pogodzenie racji konserwatorskich i utrzymanie elementarnego standardu mieszkaniowego lokatorów użytkujących obiekt zabytkowy. W tym starciu – w dużej mierze przegrywają zabytki. Samorządów nie stać na ratowanie drewnianej zabudowy – mimo ciągłego borykania się z problemem braku lokali komunalnych – kolejne drewniane domostwa znikają z naszych oczu. A wraz z nimi „klimat” małomiasteczkowej zabudowy i historia naszej miejscowości. Z problemem nie radzą również sobie prywatni właściciele tego typu obiektów. Takim przykładem jest dom przy ul. Jaśka Pilika 2 (dawniej Stefana Okrzei 2, a w czasach carskich – Улица Зеленая 2). Wzniesiony w końcu XIX wieku drewniany dom, dziś – spomiędzy śladów patyny i nadgryzień „zęba czasu”, odkrywa swoje pierwotne piękno architektury i dawny zamysł cieśli-budowniczego oraz snycerza-dekoratora, którzy chcieli by ich dzieło – wyjątkowy – szczytowo-kalenicowy dom usytuowany na zbiegu dawnych ulic Żabiej i Zielonej, z unikalnym dziś narożnym wejściem (które starsi Sierpczanie kojarzą z zakładem fryzjerskim p. Jaworskiego i zakładem naprawy maszyn biurowych p. Stankiewicza), przetrwało kolejne wieki. Dom przetrwał I i II wojnę światową (w czasach drugowojennej okupacji mieścił się w nim oddział pocztowy), a dziś nie może stawić czoła brakowi pomysłu na jego ocalenie. Po II wojnie światowej dom należał do Julii Kuberskiej. W czasie PRL zasiedlono go szeregiem rodzin lokatorów – dziś sukcesywnie wykwaterowywanych. Niedługo właściciel pozostanie z pustym i nieremontowanym zabytkiem sam na sam. Jaki wówczas los go spotka?

01Schenkenstrasse w Sierpcu (lata II wojny światowej), widok w kierunku północnym. Strzałką zaznaczono dom pod obecnym adresem Jaśka Pilika 2.02 l. 70teDom przy ul. Jaśka Pilika 2 w l. 70. XX w. Fot. ze zb. T. Rolke.
Dla porównania współczesna fotografia Jacka Karwowskiego,
kliknij >> TU <<
03Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 1976 r. Fot. W. Wiśniewski, ze zb. MBP w Sierpcu.
04Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 1976 r. Fot. W. Wiśniewski, ze zb. MBP w Sierpcu.
07 [1984]Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 1984 r. Fot. T. de Rosset, ze zb. WUOZ w Płocku.
06 [1984]Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 1984 r. Fot. T. de Rosset, ze zb. WUOZ w Płocku.
05 [1984]Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 1984 r. Fot. T. de Rosset, ze zb. WUOZ w Płocku.
09Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 2014 r. Fot. T. Kowalski.
08Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 2014 r. Fot. T. Kowalski.
10
Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 2015 r. Fot. T. Kowalski. Okna w pomieszczeniach dawnego zakładu fryzjerskiego p. Jaworskiego zostały zabite deskami. Drzwi do zakładu dużo wcześniej spotkał ten sam los.
11
Dom przy ul. Jaśka Pilika 2 w 2015 r. Fot. T. Kowalski.
Wnętrze klatki schodowej.

Zobacz też: Zniszczony dom przy ul. Księcia Wacława 6; Ratujmy dom przy Placu Chopina 16; Na ratunek carskiej ujeżdżalni koni.

Dworzec kolejowy w Sierpcu

Remont dworca kolejowego (?)

Remont-dworca01

Dworzec kolejowy. 27 VI 2013. Fot. T. Kowalski

Mieszkańcy z utęsknieniem wyczekiwali dnia, kiedy zabytkowy dworzec kolejowy odzyska dawny blask. Od pewnego czasu, zdewastowany i zamknięty dotychczas budynek, otoczony jest szeregiem rusztowań i trwają przy nim mozolne prace remontowe i konserwatorskie – mające mu przywrócić pierwotny wygląd i odtworzyć zniszczone przez lata detale architektoniczne i stolarkę. Koszt inwestycji oszacowano na 3,2 mln zł. – poinformowało biuro prasowe PKP S.A. Jak zapewniają władze spółki, dzięki remontowi dworzec będzie bardziej funkcjonalny i bezpieczny. Elewacja budynku odzyska wygląd z 1925 roku, kiedy powstał obiekt. W ramach inwestycji wymienione zostanie poszycie dachowe, a także stolarka okienna i drzwiowa oraz wszystkie instalacje. Na parterze budynku mieścić się będą m.in.: poczekalnia, kasa biletowa, świetlica i toalety wraz z punktem przewijania dzieci. Przewidziano miejsca na biletomat, bankomat i skrzynki bagażowe. We wszystkich pomieszczeniach zostaną położone nowe posadzki i pomalowane ściany, a także zamontowane zostanie nowe oświetlenie. Pojawią się monitory LCD, zegary, a także tablice informacyjne.

Aż trudno w to uwierzyć?

To jednak wszystko prawda! Zabytkowy dworzec w Łęczycy odzyska dawny blask. [więcej można przeczytać –> TU] Powyższe zdjęcie pokazuje przebieg prac na łęczyckim dworcu 27 czerwca 2013 roku. Na pierwszy rzut oka restaurowana elewacja łęczyckiego dworca kolejowego – łudząco przypomina elewację dworca w Sierpcu. Dlaczego?


SIERPECKI DWORZEC I JEGO ARCHITEKTONICZNE ANALOGIE

Dworzec kolejowy w Sierpcu. Dwudziestolecie międzywojenne. Fot. nieznany.

Dworzec kolejowy w Sierpcu powstał w związku z przebudową dawnej, pierwszowojennej linii kolejki wąskotorowej do Nasielska, na linię o „normalnym” rozstawie szyn. Projektantem gmachu miał być architekt Jan Jaroszyński. Nie udało mi się jednak potwierdzić tej informacji w źródłach.

mapa Sierpca 1924 kolej

Okolice Sierpca na mapie topograficznej z 1924 roku. Widoczne dwie stacje w mieście (północna – wąskotorowa [błękitny okrąg] i południowa – normalnotorowa [czerwony okrąg, zasięg na zielono]) oraz linie: wąskotorowa do Nasielska (przez Borkowo – tam stacyjka) [linia koloru pomarańczowego], wąskotorowa do Lubicza (wzdłuż obecnej DK 10) z odgałęzieniem w Majewie do Szczutowa [linia koloru pomarańczowego i żółtego], normalnotorowa (w budowie) do Nasielska przez Mieszaki [linia koloru błękitnego], projektowana normalnotorowa do Płocka [linia koloru różowego]. Istotne jest również wydłużenie linii ze stacji południowej, przez nowy most na Skrwie w Mieszczku, aż do linii wąskotorowej do Lubicza [linia koloru żółtego]. Most (zwany zielonym mostem) służył pierwotnie linii wąskotorowej.

26 lipca 1923 roku odbyła się uroczystość położenia kamienia węgielnego pod budowę nowego dworca kolejowego stacji w Sierpcu. Inicjatorem uroczystości był naczelnik II oddziału Dyrekcji Budowy Kolei Żelaznych inż. Piotr Soroka. Zgromadzeni oficjele podpisali akt erekcyjny, który w butelce zamurowano w fundamencie gmachu. Pierwsze cegły pod budowę dworca położyli: starosta Zygmunt Czaplicki, proboszcz sierpecki ks. Wincenty Chabowski, rejent Wacław Gurbski, inżynier Soroka oraz pozostali, znaczniejsi uczestnicy uroczystości.

Niecały rok później, 5 maja 1924 roku otwarto w Sierpcu szerokotorowy ruch kolejowy. Na stację wjechał wówczas pierwszy pociąg wiozący liczny poczet gości z m.in. ministrem kolei żelaznych Kazimierzem Tyszką oraz prezesem Dyrekcji Budowy Kolei Żelaznych inżynierem Janem Berkiewiczem, a także starostą płockim Boksą, starostą płońskim Gadomskim, starostą pułtuskim Morawskim. Podczas uroczystości minister Tyszka udał się oczekującym go pociągiem wąskotorowym na obejrzenie nowego mostu na Skrwie w Mieszczku (zdjęcie poniżej), po czym wrócił na stację w Sierpcu, gdzie nastąpiło poświęcenie stacji. Wprawdzie budynek dworca nie był jeszcze zupełnie ukończony i oddany do użytku, jednak udekorowano go zielenią, którą przyozdobiono również granice peronu. W budynku dworca, w głównej sali obficie umajonej zielenią, odbył się wówczas raut dla 120 zaproszonych gości.

Sierpc1924-01

Poświęcenie nowowybudowanej kolei od Nasielska do Sierpca. Po nabożeństwie i poświęceniu nowowybudowanej kolei od Nasielska do Sierpca przemawia min. kol. inż. Tyszka

Sierpc1924-02

Otwarcie nowej linji kolejowej Sierpc – Nasielsk, której brak odczuwała bardzo dotkliwie ziemia Płocka

sierpc-wieza-cisnien (pierwotna)

Pierwotna wieża ciśnień na stacji w Sierpcu, wybudowana przez warszawskie biuro budowlane „Tadeusz Czosnowski i Spółka” (Warszawa, ul. Ceglana 5). Firma ta wzniosła dla Dyrekcji Kolei Państwowych szereg budynków (dworce, budynki mieszkalne, pompownie, wieże ciśnień, parowozownie) na całej linii Nasielsk-Sierpc. Fot. prasowa z lat międzywojennych.

Ruch w 1924 roku miał jeszcze charakter prowizoryczny. Właściwe i regularne kursy składów kolejowych ruszyły w 1925 roku. W pobliżu ukończonego dworca zbudowano ponadto: wieżę ciśnień, budynki magazynu towarowego, wagę i kolonię domków kolejarskich. Nad Skrwą w Mieszczku, przy nowym moście kolejowym, zbudowano punkt ujęcia wody dla stacji w Sierpcu połączony dwukilometrowym rurociągiem z wieżą ciśnień.

Skrwa

Nowo wzniesiony most na Skrwie w Mieszczku w 1924 roku (wówczas służący linii wąskotorowej do Lubicza). Po lewej stronie widoczny gmach punktu ujęcia wody z rzeki Skrwy (łudząco przypominający obiekt dworcowy).

103_0080

Pozostałości gmachu z 1924 roku. Fot. T. Kowalski, 2008 r.


Dworzec w Sierpcu wzniesiono w duchu polskiego stylu narodowego, nawiązującego do popularnego wówczas tzw. stylu dworkowego, przypominającego okazały, staropolski dwór. W architekturze budynku nie zabrakło formalnych nawiązań do renesansu i baroku, stąd pojawia się często informacja o neobarokowym charakterze dworca, co nie wydaje się błędem. Jednak najtrafniejszym skonkretyzowaniem stylistyki dworca w Sierpcu wydaje się ukute przez Michała Pszczółkowskiego pojęcie tradycjonalizmu proweniencji nowożytnej.

dworzec-typowy-sredni [dla Sierpca]

Projekt typowy dla dworca na stacji średniego znaczenia (wariant podstawowy), widok elewacji i rzut przyziemia. Ten projekt wykorzystano przy wzniesieniu dworca na stacji w Sierpcu.

Parterowy dworzec w Sierpcu zbudowano na rzucie wydłużonego prostokąta, ze skrajnym ryzalitem od zachodu i niewielką przybudówką. Zachodnia część piętrowa z częściowo użytkowym poddaszem. Główna bryła budynku przekryta została wysokim dachem dwuspadowym. Ryzalit przekryto również dachem dwuspadowym, ale położonym poprzecznie do osi budynku. Dwukondygnacyjne szczyty ryzalitu (północny i południowy) ozdobione zostały neobarokowymi spływami wolutowymi. W części wschodniej – od południa i północy umieszczono bogato zdobione portale wejściowe, flankowane jońskimi półkolumnami dźwigającymi belkowanie.

Remont-dworca03-Sierpc1

Remont-dworca03-Sierpc2

Remont-dworca03-Sierpc5

Dworzec w Sierpcu w 2011 roku. Fot. T. Kowalski

Czas budowy obiektu przypomina kartusz umieszczony nad wejściem z datą 1924 roku.

Wędrując i poszukując zabytkowych dworców kolejowych wznoszonych w dwudziestoleciu międzywojennym trafiamy na wielokrotnie powielany, zunifikowany model dworca, którego pewne echa znajdujemy w sierpeckim zabytku – mianowicie – ozdobny łukowy portal, ryzalit z wolutowym szczytem, wysoki dach, a nawet układ pomieszczeń. Spójrzmy na kilka przykładów budynków dworcowych wznoszonych po I wojnie światowej na terenie odrodzonego Państwa Polskiego:

Remont-dworca04-Leczyca3

Dworzec kolejowy w Łęczycy. Widok archiwalny. Fot. Internet.

Remont-dworca04-Leczyca

Łęczyca – przed remontem. Fot. Internet.

Remont-dworca04-Gostynin2

Gostynin – dworzec. Widok archiwalny. Fot. Internet.

Remont-dworca04-Plonsk

Płońsk. Fot. Internet.

Remont-dworca02-Ozorkow

Ozorków. Fot. T. Kowalski (2013)


Dworzec w Koninie (nieistniejący). Fot. Internet.

Dworzec w Kole (przed remontem). Fot. Internet.

Naczelnik Wydziału Budownictwa Dyrekcji Kolei Państwowych w Warszawie, inż. arch. Romuald Miller, na pocz. lat 20. XX w. opracował projekt wzorcowy dla stacji średniej wielkości w dwóch wariantach – podstawowym i rozszerzonym. Wariant podstawowy (posiadający dwie poczekalnie, kasę z pomieszczeniem bagażowym, pomieszczenie dla zawiadowcy stacji i dyżurnego ruchu) został wykorzystany przy budowie dworców na liniach Zgierz-Brodnica oraz Nasielsk-Toruń (obie linie krzyżowały się w Sierpcu, który w zamyśle z l. 20. XX w. miał stać się ważną stacją węzłową), tj. na stacjach w Płońsku, Ozorkowie, Gostyninie, Łęczycy. Wariant rozszerzony, niejako pełny (poszerzony o hall, bufet z zapleczem kuchennym oraz punkt pocztowy), z dwoma symetrycznymi ryzalitami i identycznym jak w Sierpcu portalem wejściowym (umieszczonym w tym wariancie centralnie), posłużył jako model do budowy dworców w Kole, nieistniejącego dworca w Koninie oraz (jako dalsze echo) dworca w Pruszkowie.

Dworzec w Sierpcu, w wersji podstawowej powstał jako jeden z pierwszych (1923-24) według wzorcowego projektu przypisywanego Millerowi, dworzec w Łęczycy zbudowano dopiero w 1925, a „pełen” wariant w Kole wzniesiono dopiero w 1928 roku.

Otwarta pozostaje dla mnie również kwestia autorstwa projektu dworca w Sierpcu. Trudno jednoznacznie odrzucić przypisanego przez tradycję Sierpcowi arch. Jaroszyńskiego, a kwestia autorstwa Millera jest również dyskutowana (projekt dworca w Kole przypisuje się też Eugeniuszowi Szretterowi). Badania nad tą kwestią winny być kontynuowane.


DWORKOWE DWORCE W POLSCE – CZEMU?

Budzący mój osobisty zachwyt styl narodowy okresu lat dwudziestych XX wieku przyniósł naszemu krajowi szereg wspaniałych architektonicznie projektów szpitali, szkół czy właśnie dworców. Kraj, otrząsający się dopiero po tragicznych wydarzeniach I wojny światowej i ustalaniem nowych granic, musiał odnaleźć się w po-rozbiorowej rzeczywistości i scalić dawne ziemie Rzeczpospolitej. Budynki użyteczności publicznej wznoszone w stylu dworkowym – miały pokazać polskość tych ziem (podobnie jak w przypadku architektury sakralnej miało to miejsce z tzw. stylem wiślano-bałtyckim).

Jeśli chodzi o dworce kolejowe wznoszone w tym stylu, to warto podkreślić, że były one projektowane głównie dla nowych linii kolejowych, które miały scalać odrodzoną II Rzeczpospolitą. Koło i Konin – na budowanej w latach 1921-22 linii Kutno-Strzałkowo, łączącej Warszawę z Poznaniem, a zarazem ziemię dawnych Prus i Kongresówki. Z kolei stacje w Sierpcu, czy Płońsku, to efekt budowy w 1924 roku linii Nasielsk – Sierpc, którą w 1937 wydłużono do Torunia – tym samym znów łącząc ziemię dwóch dawnych zaborów (powstałe już na linii Sierpc-Toruń dworce/stacje np. w Skępem, Lipnie czy Lubiczu, noszą już znamiona modernizmu).


CO DALEJ Z SIERPECKIM DWORCEM?

Jak czytaliśmy wcześniej  – dworce w Kole i Łęczycy – zostały uratowane od totalnej dewastacji i zapomnienia – znalazły się pomysły na zdobycie funduszy i zagospodarowanie miejsc – a i komfort mieszkańców i gości został podniesiony.

Nam, sierpczanom, pozostaje czekać – na dobre decyzje, na świeżość umysłów, mniej marazmu, więcej chęci i woli działania oraz szacunku dla historii. Możemy popatrzeć na prawie identyczne, odnowione dworce polskiego stylu narodowego, które pomagają nam wyobrazić sobie „złote czasy” sierpeckiego dworca. Niech budynki z Koła i Łęczycy pozwolą nam cierpliwie wierzyć, że przyjdzie kiedyś dzień, że do podanego na początku, tytułu niniejszego artykułu, będę mógł śmiało dodać „w Sierpcu„.
Oby!

Remont-zz

Czekająca na podróżnych poczekalnia w sierpeckim dworcu.
Fot. T. Kowalski (2010)